Witam serdecznie, chciałbym abyście ocenili, być może podtrzymali mnie na duchu w związku z moją sytuacją. Mam 19 lat już od małego lekarze mieli co nie co do mojego kręgosłupa, np. nie przeszedłem badań sportowych by trenować piłkę. Do tego niedawno okazało się że mam osteoporozę, którą prawodopodobnie miałem od urodzenia a jedynie bardzo mocno postępowała (dość często się łamałem). Do niedawna był to mój główny problem. Kiedy choroba ta trochę mi odpuściła, gdyż w końcu została wykryta a co za tym idzie leczona, nastał inny problem. Po drodze miałem poważne problemy z kręgosłupem, m in złamanie kręgu, jak mi mikropęknięcia spowodowane właściwie byle czym (miałem kości niczym 90 letni dziadek). Od niedawna dręczy mnie jednak moja postawa. Pomijam bóle kręgosłupa bo na to jjestem jeszcze w stanie znieść Niestety zdałem sobię z tego sprawę z tego jak wyglądam dopiero niedawno. O wizycie na plaży w tym roku nawet nie było mowy. Czuję się fatalnie, mam niską samoocenę, muszę na każdym kroku pilnować się z postawą, aby nikt nie zauważył jaki jestem pokrzywiony. Do sedna:
Bardzo proszę nie pisać w poście, abym udał się do lekarza itd, byłem u niejednego. Rehabilitowałem się prywatnie przez 2 lata. W końcu od niedawna zapisałem się na siłownię. Korzystając z czasu kiedy moje kości regenerują się i operacji mieć i tak narazie nie mogę postanowiłem podjąć próbę prostowania kręgosłupa. Kręgosłupa nie obciążam, o MC nawet nie myślę, ćwiczenia które wykonuję na plecy to wyciąg górny, do tego kilka ćwiczeń w bramie które nauczyłem się na rehebilitacji, no i coś takiego:
Nie wymagam od Was za wielę, chciałbym jednak aby wypowiedział się ktoś kto spotkał kogoś dotkniętego podobnym problem i powiedział mi czy jest szansa uzyskać sylwetkę na widok której przeciętny kowalski nie złapie się za głowę? Co myślicie o robieniu klaty, czy to rozpiętki czy sztanga?. Jeden lekarz mówi tak a drugi inaczej, sam już nie wiem... Jeśli chodzi o umięśnienie to jak na kogoś kto praktycznie nie mógł uprawiać sportu przez ostatnie 3 lata nie wyglądam najgorzej, choć pompki robię od ładnych paru lat codziennie.Zdecydowałem się umieścić zdjęcia mojej postawy i mam nadzieję na krótką rozmowę w tym temacie!
Pozdrawiam!!!
Zmieniony przez - KarolGDA w dniu 2014-10-01 23:13:35
Bardzo proszę nie pisać w poście, abym udał się do lekarza itd, byłem u niejednego. Rehabilitowałem się prywatnie przez 2 lata. W końcu od niedawna zapisałem się na siłownię. Korzystając z czasu kiedy moje kości regenerują się i operacji mieć i tak narazie nie mogę postanowiłem podjąć próbę prostowania kręgosłupa. Kręgosłupa nie obciążam, o MC nawet nie myślę, ćwiczenia które wykonuję na plecy to wyciąg górny, do tego kilka ćwiczeń w bramie które nauczyłem się na rehebilitacji, no i coś takiego:
Nie wymagam od Was za wielę, chciałbym jednak aby wypowiedział się ktoś kto spotkał kogoś dotkniętego podobnym problem i powiedział mi czy jest szansa uzyskać sylwetkę na widok której przeciętny kowalski nie złapie się za głowę? Co myślicie o robieniu klaty, czy to rozpiętki czy sztanga?. Jeden lekarz mówi tak a drugi inaczej, sam już nie wiem... Jeśli chodzi o umięśnienie to jak na kogoś kto praktycznie nie mógł uprawiać sportu przez ostatnie 3 lata nie wyglądam najgorzej, choć pompki robię od ładnych paru lat codziennie.Zdecydowałem się umieścić zdjęcia mojej postawy i mam nadzieję na krótką rozmowę w tym temacie!
Pozdrawiam!!!
Zmieniony przez - KarolGDA w dniu 2014-10-01 23:13:35
Krzysztof Piekarz