Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
3
Napisanych postów
550
Wiek
32 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
4101
Witam. Powiem w skrócie, około 2 miesiecy temu zapał mnie bół kregosłupa lędźwiowego myślałem że przejdzie itp. robiłem krzesełko czasami bo myślałem że pomoże po czasie ból zaczął promieniować do nogi co mnie zdziwiło i poszedłem do lekarza. Lekarz rodzinny powiedział że on takim czymś nie będzie się zajmował i odesłał mnie do neurologa. Neurolog za to wzystko mi objaśnił co i jak, dodam że ból był okropny kręgosłupa ciężko było się schylać podnieść coś z ziemi bądź zawiązać buty. Pani Doktor przepisała mi tabletki takie jak olfen75 oraz medocal forte. Ból ustąpił po około tygodniu lekko pobolewało i minęło wróciłem na siłownie chodziłem 2 tygodnie i niefortunnie przy robieniu pleców ból nagle wrócił z okropnym bólem stopy. Wcześniej promieniował z kręgosłupa do stopy teraz jednak kręgosłup nie boli prawie w ogóle lecz sama stopa u góry mniej wiecej przy kostce. Znów tabletki dicloduo75 i tolperis. Tydzień na l4 dziś zaczyna lecieć kolejny ból ustępuje lecz od dziewczyny która robiła kurs masażu dowiedziałem się że jeżeli boli sama stopa to jest bardzo źle i tabletki nie pomoga tylko trzeba to rehabilitować, boje sie tego bo jeżeli ktos mi spieprzy jezcze bardziej, objawy jakie moga wystąpić to nietrzymanie moczu i podobne, wypalenie nerwu operacja osłabi mocno kręgosłup, może rezonans Lub pani fizjoterapeutka która zalec rehabilitacje . Lekarka rodzinna mówi że przechodzi i kostka nie puchnie to ok, ale jak ma puchnąć jak to rwa, nerw... potrzebuje waszych opinii może ktoś miał podobnie.....
I come to you hungry and tired
you give food and let me sleep
I come to you weak
you give strength and that's deep
you called me a sheep
Robert Burneika i Jan Łuka - Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
Szacuny
133
Napisanych postów
20191
Wiek
14 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
69241
Witam, proponuje wykonać badanie MRI a potem wizyta u dobrego fizjoterapeuty. Ze swojej strony zaproponowałbym metode McKenziego- tylko nie inspirując się filmikami z internetu a pod opieką fizjoterapeuty.
Szacuny
11
Napisanych postów
649
Wiek
40 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
31168
dokladnie jw nie czekaj tylko idz do kogos co ma skonczony kurs mc kenziego tam nawet bez mri zrobia ci testy funkcjonalne i beda wiedzieli co dalej, dobrze by bylo gdyby to byl ktos doswiadczony w metodzie a nie swiezak zaraz po kursie, i nie kombinuj nic na wlasna reke z neta bo po tym co piszesz to ucisk nerwu jest znaczny wiec nie ma co kombinowac samemu
Szacuny
3
Napisanych postów
550
Wiek
32 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
4101
Znam osoby które wykładają w szkołach i uczą tych kursów MC. K. Trochę się jednak martwię że mozę być jeszcze gorzej chociaż czytałem że to nie leczy ale w bardzo dużym stopniu pomaga w leczeniu tak samo jak basen ze względów że wtedy kręgosłup jest mniej obciążony, na siłownie mogę wrócić powoli nie robiąć ćwiczeń obciązających kregosłup ? Jak 1 raz mi sie to stało około 2 meisiace temu to przeszło po miesiącu wróciłem, wielka motywacja, chciałem ostro trenować i po tygodniu z mojej winy znów mi wróciło, ale bez siłowni ciężko
I come to you hungry and tired
you give food and let me sleep
I come to you weak
you give strength and that's deep
you called me a sheep
Robert Burneika i Jan Łuka - Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą
Szacuny
11
Napisanych postów
649
Wiek
40 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
31168
hmm gosc wyglada oki opinie ma dobre nie znam go wiec ciezko mi go polecic albo nie musisz sprobowac sam, a co do silowni to po pierwszej wizycie u kine on powinien dac ci wskazowki czy mozesz cwiczyc czy nie bo bedzie to zalezne od twojego stanu; Ja osobiscie bym odpuscil treningi na troche.