Witam wszystkich!
Ostatnio, po tym jak mi było słabo na siłowni, zacząłem sobie mierzyć ciśnienie. I wyszło mi, że rano i wieczorem moje tętno spoczynkowe waha się pomiędzy 43-53 uderzenia na minutę. Poczytałem trochę i widzę, że jest to trochę za mało.
Dodam, że ćwiczę 4 razy w tygodniu po ok 1,5 h ( siłownia plus cardio ) i aż takiej wspaniałej kondycji nie mam jak u wyczynowych zawodników, gdzie takie tętno to norma.
Miał tak ktoś ?
Pozdrawiam
Ostatnio, po tym jak mi było słabo na siłowni, zacząłem sobie mierzyć ciśnienie. I wyszło mi, że rano i wieczorem moje tętno spoczynkowe waha się pomiędzy 43-53 uderzenia na minutę. Poczytałem trochę i widzę, że jest to trochę za mało.
Dodam, że ćwiczę 4 razy w tygodniu po ok 1,5 h ( siłownia plus cardio ) i aż takiej wspaniałej kondycji nie mam jak u wyczynowych zawodników, gdzie takie tętno to norma.
Miał tak ktoś ?
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz