Witam, zacznę od siebie. Mam 21 lat 183 cm 73kg waga. W sobotę odbędą się pierwsze zawody w których wezmę udział k1. ważę aktualnie 72.5-73kg, chcę startować w kategorii do 71kg. Mam problem z jedzeniem. Moja "dieta" polega na twierdzeniu żeby nie jesc zbytnio na noc, lecz czasami wracam o 23 z treningu i wilk dopada... Aktualnie mój grafik jedzeniowy wygląda tak:
sniadanie 8:00/ płatki owsiane na mleku
2 posiłek 11:00-12:00 / serek wiejski + jabłko
obiad 15:30/przeważnie piers z kurczaka + warzywa na patelnię lub makaron z jajkiem (2 jajka)
trening mam 17:00 lub 20:30
Jeżeli idę na trening 17:00 to o 19:30 jem kolację (twaróg 100g + bułka żytnia)
Jeżeli trening 20:30 to jem obiad o 15:00 i cos przed treningiem (banan albo cos) a po treningu (twaróg + bułka).
Bywa też że podjadam czasami cos, ponieważ nie lubię chodzić głodny i ciężko mi się od tego oderwać ;/ znacie jakies sposoby może ?? żeby nie kusiło.
I teraz moje pytanie brzmi co powinienem ograniczyć w jedzeniu lub zmienić na ten tydzień żeby chociaż zeszło z 1-1.5kg bez wypacania przed zawodami. Dodam że biegam z rana na czczo.
Nie wiem czy nie zły dział, więc z góry przepraszam.
sniadanie 8:00/ płatki owsiane na mleku
2 posiłek 11:00-12:00 / serek wiejski + jabłko
obiad 15:30/przeważnie piers z kurczaka + warzywa na patelnię lub makaron z jajkiem (2 jajka)
trening mam 17:00 lub 20:30
Jeżeli idę na trening 17:00 to o 19:30 jem kolację (twaróg 100g + bułka żytnia)
Jeżeli trening 20:30 to jem obiad o 15:00 i cos przed treningiem (banan albo cos) a po treningu (twaróg + bułka).
Bywa też że podjadam czasami cos, ponieważ nie lubię chodzić głodny i ciężko mi się od tego oderwać ;/ znacie jakies sposoby może ?? żeby nie kusiło.
I teraz moje pytanie brzmi co powinienem ograniczyć w jedzeniu lub zmienić na ten tydzień żeby chociaż zeszło z 1-1.5kg bez wypacania przed zawodami. Dodam że biegam z rana na czczo.
Nie wiem czy nie zły dział, więc z góry przepraszam.
Krzysztof Piekarz