W skrócie chodzi o substancję, która ma zastępować jedzenie. Skład Soylentu ma dostarczać organizmowi wszystkich niezbędnych składników. Soylent ma występować w kilku wariantach dostawanych do indywidualnych możliwości, w tym dla osób ćwiczących. Ja się tym jaram, bo nie lubię jeść i niestety w treningu to dla mnie smutny dodatek :P W najtańszej opcji jeden posiłek wynosi 2,83 dolara, co też jest na plus. Smaki są raczej neutralne. Co myślicie?
Zmieniony przez - jerzuXXX w dniu 2013-09-19 20:54:53
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
3043
Napisanych postów
51897
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
351457
nie wydaje mi się by kilkunastogramowe woreczki proszku były w stanie pokryć cokolwiek. Druga kwestia braku samego jedzenia, nawet jak jeść nie lubisz(czego rozwiązania powinieneś szukać u psychologa, nie w magicznych proszkach) to gdy to jedzenie wyeliminujesz całkowicie to tak czy siak będzie cię do tego ciągnęło i skończy się na jedzeniu syfu, kto był na VCD wiej jaka to męczarnia.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Suplementy mają uzupełniać dietę. A Soylent ją zastępuje i teoretycznie pokrywa 100% zapotrzebowania na wszystkie substancje, witaminy, minerały, tłuszcze, cukry itp...
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
6378
Napisanych postów
79287
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
774793
Nie widzę różnicy między tym a odżywkami/suplementami. Na pewno nie będziesz w stanie na tym żyć, nie wspominając o potrzebach osób aktywnych fizycznie.