Okej dziewczyny, zrodził się "maleńki" problem. W niedzielę wieczorem wylądowałam w szpitalu z rewelacjami żołądkowymi, od których niemalże mdlałam z bólu. Dostałam kroplówkę i po krótkim wywiadzie zostałam na badaniach. Okazało się, że mam zespół jelita drażliwego
Obecnie jestem na ścisłej diecie i po kolei muszę sprawdzać, po czym mi się pogarsza. Od razu wskazałam na mleko krowie, ale muszę sprawdzić jeszcze jajka, kurczaka, fasolę, razowe pieczywo, ryż i makaron oraz owoce cytrusowe. Chwilowo jestem trochę podłamana, bo prawdopodobnie objawy tak się nasiliły przez wprowadzenie większej ilości białka do diety i moje jelita nie umiały sobie z tym poradzić (aczkolwiek biorę to z przymrużeniem oka, bo to był tylko jeden dzień). Jest mi przykro, że jak się zawzięłam z całą determinacją, to na drodze stanęło moje zdrowie. Niestety muszę zawiesić mój dziennik na czas nieokreślony, jak mi się polepszy to wrócę do ćwiczeń, bo aktualnie nie mam nie siły ponieważ jadę na waflach ryżowych.
Dziękuję wszystkim za dotychczasowe wsparcie i szczególnie herze za ustalenie mi BWT
Mam nadzieję, że szybko tu wrócę!
Obecnie jestem na ścisłej diecie i po kolei muszę sprawdzać, po czym mi się pogarsza. Od razu wskazałam na mleko krowie, ale muszę sprawdzić jeszcze jajka, kurczaka, fasolę, razowe pieczywo, ryż i makaron oraz owoce cytrusowe. Chwilowo jestem trochę podłamana, bo prawdopodobnie objawy tak się nasiliły przez wprowadzenie większej ilości białka do diety i moje jelita nie umiały sobie z tym poradzić (aczkolwiek biorę to z przymrużeniem oka, bo to był tylko jeden dzień). Jest mi przykro, że jak się zawzięłam z całą determinacją, to na drodze stanęło moje zdrowie. Niestety muszę zawiesić mój dziennik na czas nieokreślony, jak mi się polepszy to wrócę do ćwiczeń, bo aktualnie nie mam nie siły ponieważ jadę na waflach ryżowych.
Dziękuję wszystkim za dotychczasowe wsparcie i szczególnie herze za ustalenie mi BWT
Mam nadzieję, że szybko tu wrócę!
Skoro mówisz, że nie muszę na nich jechać, to je odstawię z radością. A co ze sprawdzaniem, które produkty wywalić na zawsze? Dać sobie z tym siana?