Szacuny
1416
Napisanych postów
15979
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
230563
ja nie napisałam, że spamujesz, tylko wybacz MÓJ spam rób jak Ruda pisze, regulamin, tam masz wszystko - wrzucisz ankietę, foty, miskę i się zobaczy co dalej
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Dobra, dzięki dziewczyny. Jakoś może się zle rozpisałam na początku. Ale też nie chciałam w pierwszym temacie zaczynać od ilości porażek w układaniu diety, bo mi to zajęło cały esej. W takim razie dzięki za instrukcje, i do dzieła.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
ja nie oczekuję ułożenia diety. No wspomniałam, że jestem ograniczona, ponieważ wiedza z sfd i K** nie chce się u mnie na praktykę przełożyć. W 2010 roku skończyłam terapię bulimii, ale mam mnóstwo durnych przyzwyczajeń których chciałabym się pozbyć. Bardzo podoba mi się to forum, zwłaszcza szacunek dla własnego zdrowia i propagowanie zdrowego trybu życia. Tego bardzo bym się chciała od was nauczyć.
Szacuny
1416
Napisanych postów
15979
Wiek
38 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
230563
Zmartwię Cię, ale to że skończyłaś terapię wcale nie znaczy, że się wyleczyłaś. Świadczą o tym chociażby te przyzwyczajenia o których wspomniałaś. Generalnie taka przypadłość zostawia ślady w psychice na całe życie i potrzebujesz dużo dużo samodyscypliny a z nią to wiadomo, że jest ciężko skoro poddawałaś się napadom i wiadomo czemu jeszcze. Nie chcę Cię zniechęcać, ale uświadomić, że na to złotego środka nie ma. Możesz nawet 2 lata mieć spokój a później nawroty - po prostu bądź świadoma i jeśli któregoś razu postanowisz skłamać, że nie było napadu a był to to Twoja sprawa Następny Twój post niech będzie uzupełnioną ankietą, zrzutem jadłospisu przykładowego z potreningu.pl i zdjęciami a póki co czytaj -> art co jedzą ladies itp.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Terapia pomogła mi w osiągnięciu niezbędnego minimum zdolności do życia i funkcjonowania. Resztę muszę sama jakoś ogarnąć. Ale wierzę, że mi się uda:) dobra w takim razie startuję.