Hej.
Rozwazam rozpoczecie biegania. Mam 21 lat, bardzo słabą kondycję (prowadzę siedzący tryb życia), dużo pracuję (w zależności od ilości pracy 9-15 godzin dziennie). Bardzo długo śpię - 8 godzin to dla mnie minimum, jeśli mogę to śpię i 12-13(!) godzin. Często i tak, mimo długiego snu, jestem zmęczona w ciągu dnia.
Jeśli to ma znaczenie - wszystkie badania mam w normie i nie mam innych objawów mogących wskazywać na jakąś chorobę. Wydaje mi się, że pogorszyło mi się trochę w sezonie jesienno/zimowym, więc może to po części kwestia małej ilości słońca i krótkich dni, niemniej jednak mój problem jest bardzo uciążliwy.
Czy bieganie - poza poprawieniem kondycji - może mi pomóc na moje problemy ze zmęczeniem? Czy jest szansa, że moja potrzeba snu się zmniejszy lub, że chociaż będę funkcjonować lepiej w ciągu dnia?
Gdy szukałam o tym informacji znalazłam tylko wątki na różnych forach, w których wypowiadały się osoby mające odwrotne spostrzeżenia - że zamiast spać 6-7 godzin jak wcześniej, po rozpoczęciu biegania muszą spać znacznie dłużej. Trochę mnie to przeraziło.
Zamierzam zmienić też dietę na lepszą - stres i mało czasu doprowadziły do tego, że jem nie więcej niż 2-3 duże posiłki dziennie i w moim jadłospisie często pojawiają się fastfoody i słodycze (jestem jednak szczupła). Zamierzam dietę urozmaicić (w owoce, warzywa, zamienić białe pieczywo na ciemne itp.), jeść więcej mniejszych posiłków, zrezygnować z niedrowego jedzenia.
Czy to ma szanse pomóc?
I jeszcze jedno pytanie - kiedy powinnam zauważyć poprawę kondycji przy założeniu, że biegam 3x w tygodniu (na początku oczywiście bieganie połączone z marszem)?
Rozwazam rozpoczecie biegania. Mam 21 lat, bardzo słabą kondycję (prowadzę siedzący tryb życia), dużo pracuję (w zależności od ilości pracy 9-15 godzin dziennie). Bardzo długo śpię - 8 godzin to dla mnie minimum, jeśli mogę to śpię i 12-13(!) godzin. Często i tak, mimo długiego snu, jestem zmęczona w ciągu dnia.
Jeśli to ma znaczenie - wszystkie badania mam w normie i nie mam innych objawów mogących wskazywać na jakąś chorobę. Wydaje mi się, że pogorszyło mi się trochę w sezonie jesienno/zimowym, więc może to po części kwestia małej ilości słońca i krótkich dni, niemniej jednak mój problem jest bardzo uciążliwy.
Czy bieganie - poza poprawieniem kondycji - może mi pomóc na moje problemy ze zmęczeniem? Czy jest szansa, że moja potrzeba snu się zmniejszy lub, że chociaż będę funkcjonować lepiej w ciągu dnia?
Gdy szukałam o tym informacji znalazłam tylko wątki na różnych forach, w których wypowiadały się osoby mające odwrotne spostrzeżenia - że zamiast spać 6-7 godzin jak wcześniej, po rozpoczęciu biegania muszą spać znacznie dłużej. Trochę mnie to przeraziło.
Zamierzam zmienić też dietę na lepszą - stres i mało czasu doprowadziły do tego, że jem nie więcej niż 2-3 duże posiłki dziennie i w moim jadłospisie często pojawiają się fastfoody i słodycze (jestem jednak szczupła). Zamierzam dietę urozmaicić (w owoce, warzywa, zamienić białe pieczywo na ciemne itp.), jeść więcej mniejszych posiłków, zrezygnować z niedrowego jedzenia.
Czy to ma szanse pomóc?
I jeszcze jedno pytanie - kiedy powinnam zauważyć poprawę kondycji przy założeniu, że biegam 3x w tygodniu (na początku oczywiście bieganie połączone z marszem)?
Krzysztof Piekarz
