Przygodę z siłownią zacząłem w podobnym wieku i przy podobnej wadze. Jedna różnica, byłem od Ciebie trochę wyższy (5 cm). Nie pamiętam po jakim czasie kupiłem pierwszego gainera, ale wiem, że zanim to nastąpiło próbowałem kreatyny. Głupi zakup. No i później zaopatrzyłem się w Trec Mass XXL. I to w moim przypadku była dobra decyzja, bo organizm się "przebudził". W stosunkowo krótkim czasie przybrałem około 15 kg wagi. Trening na domowej siłowni (niestety, uroki życia na wsi z dala od cywilizacji :P) dopełniłem koszykówką więc nie zalało mnie tłuszczem (o co przy składzie treca nie trudno, trzeba uważać). W ciągu 2 lat treningu (+/-, nie mam notatek ani niczego takiego) z 55-57 kg wskoczyłem na 82 (regularna waga, maksymalnie dochodziłem do 84), podrosłem jeszcze parę centymetrów. Jednak trafiło mi się około roku góra dwóch lat zupełnej przerwy od ćwiczeń i kilogramy stopniowo uciekały. Na początek potrenuj bez odżywek, jeżeli bez dodatków zauważysz przyrost masy to dalej tak trenuj. Dbaj o plecy, dodaj
trening na drążku i jakieś ćwiczenia na podłodze, bo po jakimś czasie z przemęczenia mogą Ci zacząć dyski uciekać.