hey! pisze tu bo mam ochote schudnąć raz, a dobrze! kolezanka powiedziala mi ze skonsultowala się na tym forum z ekspertami i WY zmieniliście troche jej diete.. ja bardzo chce schudnac bez zadnych glodowek etc. po prostu - raz a dorbze!! zjadam dziennie okolo 1000 - 1500 kcal, ale jest to glownie sama chemia. wiem ze to zle! prosze mnie nie opierniczac :P hmm... zacznę od początku!
mam 16 lat, waże 60 kilo przy wzroscie 162 centymetry. w planach mam zrzucenie 10 kilogramow co nie bylo by dla mnie niczym strasznym poniewaz mam budowe ciala przy ktorej powinnam wazyc nieco mniej niz przecietna dziewczyna mojego wzrostu.
Sportu jako tako nie lubie. uprawiam po 40 - 80 minut dziennie aerobik, ale to tylko dlatego ze w telewizji leci program z cwiczeniami aerobowymi. przyznam ze to chyba jedyny sport jaki mi odpowiada. nienawidze jazdy na rowerze, rolkach, pływać w sumie nie potrafie (tylko troszeczke..).
znam sie jedynie na liczeniu kalorii. nie mam pojecia co jest zrodla tluszczy, bialka, czy weglowodanow, wiec bylabym wdzieczna jakby ktos pomogl mi i powiedzial gdzie moge znalezc informacje na ten temat.
bylabym wdzieczna gdybyscie ulozyli mi jakis plan diety.. ilosc zjadanych dziennie kalorii, BTW.. z góry dziękuję.. a tutaj zapiszę co zjadłam wczoraj i dziś:
WCZORAJ:
* 2 jabłuszka (110 kcal?)
* 4 kromeczki mojego ulubionego chleba - slonecznikowego - z chudą szyneczką, pomidorkiem i ogórkiem zielonym. (były to na prawdę małe kromki ale mimo to conajmniej 600 kcal)
* troszke winogron białych, na moje oko ze 300 gram, (300 kcal? moze mniej..)
* 2 zupki gorący kubek pomidorowa oczywiście :D (prawie 200 kcal)
RAZEM: 1310 kcal!!
DZISIAJ:
* 2 jabłka (150 kcal?)
* budyń "słodka chwila" (400 kcal?)
* 2 zupki "gorący kubek" (190 kcal)
* lodowa kokosowa princessa (120 kcal)
przewaznie rano jem kanapki z chleba slonecznikowego. klade na niego chudą szynke (najczesciej indyk), poza tym pomidor, ogorek zielony, czasem salata, zadnego masla czy margaryny, zadnej soli. czesto mam ochote na cos slodkiego i po prostu nie potrafie sie powstrzymac. chcialabym zebyscie to tez wzieli pod uwage, bo nie mam ochoty po jakims czasie rzucic sie na batoniki.
jutro planuję zjeść na obiad chińskie danie (ryż gotowany, filet z kurczaka, warzywa /mrożone/, fix do dań chińskich <- smazone na oleju)
prosze tez zebyscie wzieli pod uwage moj wiek.. mam dopiero 16 lat i nie zarabiam pieniedzy, tak wiec jesli napiszecie tu o silowni, to niestety nie wchodzi to w gre.
Z góry dziekuje za pomoc! :)
mam 16 lat, waże 60 kilo przy wzroscie 162 centymetry. w planach mam zrzucenie 10 kilogramow co nie bylo by dla mnie niczym strasznym poniewaz mam budowe ciala przy ktorej powinnam wazyc nieco mniej niz przecietna dziewczyna mojego wzrostu.
Sportu jako tako nie lubie. uprawiam po 40 - 80 minut dziennie aerobik, ale to tylko dlatego ze w telewizji leci program z cwiczeniami aerobowymi. przyznam ze to chyba jedyny sport jaki mi odpowiada. nienawidze jazdy na rowerze, rolkach, pływać w sumie nie potrafie (tylko troszeczke..).
znam sie jedynie na liczeniu kalorii. nie mam pojecia co jest zrodla tluszczy, bialka, czy weglowodanow, wiec bylabym wdzieczna jakby ktos pomogl mi i powiedzial gdzie moge znalezc informacje na ten temat.
bylabym wdzieczna gdybyscie ulozyli mi jakis plan diety.. ilosc zjadanych dziennie kalorii, BTW.. z góry dziękuję.. a tutaj zapiszę co zjadłam wczoraj i dziś:
WCZORAJ:
* 2 jabłuszka (110 kcal?)
* 4 kromeczki mojego ulubionego chleba - slonecznikowego - z chudą szyneczką, pomidorkiem i ogórkiem zielonym. (były to na prawdę małe kromki ale mimo to conajmniej 600 kcal)
* troszke winogron białych, na moje oko ze 300 gram, (300 kcal? moze mniej..)
* 2 zupki gorący kubek pomidorowa oczywiście :D (prawie 200 kcal)
RAZEM: 1310 kcal!!
DZISIAJ:
* 2 jabłka (150 kcal?)
* budyń "słodka chwila" (400 kcal?)
* 2 zupki "gorący kubek" (190 kcal)
* lodowa kokosowa princessa (120 kcal)
przewaznie rano jem kanapki z chleba slonecznikowego. klade na niego chudą szynke (najczesciej indyk), poza tym pomidor, ogorek zielony, czasem salata, zadnego masla czy margaryny, zadnej soli. czesto mam ochote na cos slodkiego i po prostu nie potrafie sie powstrzymac. chcialabym zebyscie to tez wzieli pod uwage, bo nie mam ochoty po jakims czasie rzucic sie na batoniki.
jutro planuję zjeść na obiad chińskie danie (ryż gotowany, filet z kurczaka, warzywa /mrożone/, fix do dań chińskich <- smazone na oleju)
prosze tez zebyscie wzieli pod uwage moj wiek.. mam dopiero 16 lat i nie zarabiam pieniedzy, tak wiec jesli napiszecie tu o silowni, to niestety nie wchodzi to w gre.
Z góry dziekuje za pomoc! :)
Krzysztof Piekarz
