Witam wszystkich. Standardowo jak każdy nowy użytkownik, a przynajmniej już taki, który pisze swój pierwszy post przepraszam jeżli piszę w nieodpowiednim miejscu. Podobnych tematów pewnie było już kilka, jednak wydaje mi się że ten jest trochę inny niż cała reszta. Może zacznę od tego że trochę od ponad roku uczęszczam na siłownię.
Początkowo miał to być sposób na zabicie wolnego czasu, jednak stało się tak, że to właśnie od siłowni układam swój plan dnia.
Daleko mi do miana kulturysty albo chociaż osoby, która idzie w tym kierunku. Jednak przez cały ten czas zaliczyłem całkiem
spory progres...myślę że wyglądam "zdrowo". Tu właśnie zaczyna się moje pytanie... chciałem wybrać się na kurs na trenera
personalnego. Nie jestem jednak pewien czy to dobry pomysł, liczę na to że ktoś siedzący w tym temacie się wypowie.
Wiadomo że nie ma porównania co do osoby po podobnym kursie i tą która skończyła AWF, jednak moja sytuacja mimo chyba nie
tak do końca tragiczneg wieku nie pozwala mi na ukończenie tej uczelni przynajmniej na razie...ostani rok ogólniaka wisi mi nad głową.
Do czego zmierzam? Zastanawiam się czy zrobienie podobnego kursu, pozwoli mi zdobyć stabilną wiedzę, a co za tym idzie realizować się w tym kierunku. Czy może jednak bez pełnego wykształcenia (mam zamiar je uzupełnić) to pieniądze wyrzucone w błoto?
Z góry dziekuję...
Początkowo miał to być sposób na zabicie wolnego czasu, jednak stało się tak, że to właśnie od siłowni układam swój plan dnia.
Daleko mi do miana kulturysty albo chociaż osoby, która idzie w tym kierunku. Jednak przez cały ten czas zaliczyłem całkiem
spory progres...myślę że wyglądam "zdrowo". Tu właśnie zaczyna się moje pytanie... chciałem wybrać się na kurs na trenera
personalnego. Nie jestem jednak pewien czy to dobry pomysł, liczę na to że ktoś siedzący w tym temacie się wypowie.
Wiadomo że nie ma porównania co do osoby po podobnym kursie i tą która skończyła AWF, jednak moja sytuacja mimo chyba nie
tak do końca tragiczneg wieku nie pozwala mi na ukończenie tej uczelni przynajmniej na razie...ostani rok ogólniaka wisi mi nad głową.
Do czego zmierzam? Zastanawiam się czy zrobienie podobnego kursu, pozwoli mi zdobyć stabilną wiedzę, a co za tym idzie realizować się w tym kierunku. Czy może jednak bez pełnego wykształcenia (mam zamiar je uzupełnić) to pieniądze wyrzucone w błoto?
Z góry dziekuję...
Krzysztof Piekarz