Zaczne od poczatku ,ale postaram sie skrotowo. 4 meisiace temu zaczalem dosc intensywnie cwiczyc plecy , bylo dobrze az zaczely sie wieczorne bole plecow. PRzerwalem treningi ale nie bylo zbytniej porpawy. Bol wracal wieczorami. Poszedlem do lekarza 1-kont. , spojrzala na mnie powiedzial ze nie wie czemu mnei tak boli i zapisala tabletki przeciwbolowe :\ Olalem to zalecenie i przecierpialem kilka dni. Az wkoncu bole przemijaly. W koncu dalo sie zyc. Zaczalem diete i cwiczenia bieganie i takie rozne , ale juz nic na plecy. Teraz po ponad miesiacu diety budze sie rano calkiem jakby polamany (bola miesnie brzucha ale tak z boku, czasem plecy ) Generalnei uczucie porannego polamania nie minelo od czasu tej peirwszej sprawy z plecami, ale jakos dalo sie zyc. Do tego doszlo takie przewlekle przemeczenie ostatnio.
No i teraz tak, nie wiem czy dieta sprowodowala spadek jakosci zywienia, chcoiaz staram sie jesc zdrowo, czyto wplyw cwiczen. I czy wogole to jest przetrenowanie? czy lepiej isc i meczyc lekarzy?
Jak to przetrenowanie to odstawic cwiczenia na dlugo? czy wiecej jesc czegos? Mam nadzieje ze ktos tu bedzie ogarniety w tej sprawie , nie wierze bym sam byl takim przypadkiem z tymi dolegliwosciami. :)
No i teraz tak, nie wiem czy dieta sprowodowala spadek jakosci zywienia, chcoiaz staram sie jesc zdrowo, czyto wplyw cwiczen. I czy wogole to jest przetrenowanie? czy lepiej isc i meczyc lekarzy?
Jak to przetrenowanie to odstawic cwiczenia na dlugo? czy wiecej jesc czegos? Mam nadzieje ze ktos tu bedzie ogarniety w tej sprawie , nie wierze bym sam byl takim przypadkiem z tymi dolegliwosciami. :)
Krzysztof Piekarz