A on kogoś zabił, to że miał alkohol we krwi nie znaczy, że był pijany jak świnia. Może to 'pozostałości' z imprezy dzień przed? Ale oczywiście już grono hejterów zakłada, że miał z 4 promile! Nawet jeśli by to zrobił to jest to sprawa jego, jego rodziny oraz rodziny poszkodowanego. Wszystkim natrętom nic do tego. Ostatnio modne jest gnojenie kogoś kto osiąga sukces (nie mówimy tutaj o aktorach piosenkarzach itp w tym przypadku zawsze tak było). Alistar, Mayweather, teraz Jones ale jak się jest sławnym to trzeba się liczyć z tym, że znajdzie się mnóstwo zazdrosny ludzi, którzy jak nadarzy się okazja zrobią pięćset przeróbek w necie i zapomną o osiągnięciach sportowych.
Bo przecież on popchnął kobietę! Uderzył ochroniarza! Zastraszał żonę! Ukradł coś! Jechał po pijaku!
PS A o tym, że np. Shane Carwin działa teraz charytatywnie i to bardzo szeroko nikt nie wspomni, ale jakby jechał po pijaku to już by wszyscy wiedzieli.
Zmieniony przez - wiktor902 w dniu 2012-05-20 17:51:15
Bo przecież on popchnął kobietę! Uderzył ochroniarza! Zastraszał żonę! Ukradł coś! Jechał po pijaku!
PS A o tym, że np. Shane Carwin działa teraz charytatywnie i to bardzo szeroko nikt nie wspomni, ale jakby jechał po pijaku to już by wszyscy wiedzieli.
Zmieniony przez - wiktor902 w dniu 2012-05-20 17:51:15