Witam
Mam jedno pytanie mimo znajomości w temacie nie mogę tego rozkminić tj
układamy dietę piszemy 100 gr ryżu bo mamy na myśli przed ugotowaniem wiadomo po ugotowaniu już nie mamy 100 gr ryżu tylko powiedzmy 400 gr bo naszło wodą... teraz do sedna (podam obrazowo)
Mamy w diecie 100 gr szynki jakiejś tam..czytamy w tabelach żywnościowych że 100 gram jakiejś tam szynki ma 30 gr białka , 10 węgli ,3 tłuszczu i tu pojawia się ale...
Jak wiadomo szynki w szynce jest na oko zależy od producenta od tam 80-30 procent reszta to woda azotany itd itd
Czyli się okazuje że nie mamy tych wartości 30 białka itd...
To żeby osiągnąć dane wartości przy założeniu że 50 procent szynki w szynce jest to powinniśmy jeść 200 gr? żeby osiągnąć to co napisane np w diecie? Można by się w tym doszukać błędów żywieniowych które nie są uwzględniane z powodu oszustwa producentów na których wpływu (w Polsce nie ma) i tak jedząc te oszukane sto gram wychodzi nam mniej wartości mniej kalorii co za tym idzie wiadomo..
Czy dobrze myślę?:)
I na szybko drugie pytanie różnica miedzy olejem kujawskim w diecie a olejem z oliwek zakładając że kujawski kosztuje 5 zl i pierwsze tłoczenie a z oliwek za 10 zł szczochy z wytłoczyn itd...( skład wartościowy ten sam na opakowaniach więc w czym różnica oprócz smaku i różnica z różnych wytłoczonych rzeczy)
Mam jedno pytanie mimo znajomości w temacie nie mogę tego rozkminić tj
układamy dietę piszemy 100 gr ryżu bo mamy na myśli przed ugotowaniem wiadomo po ugotowaniu już nie mamy 100 gr ryżu tylko powiedzmy 400 gr bo naszło wodą... teraz do sedna (podam obrazowo)
Mamy w diecie 100 gr szynki jakiejś tam..czytamy w tabelach żywnościowych że 100 gram jakiejś tam szynki ma 30 gr białka , 10 węgli ,3 tłuszczu i tu pojawia się ale...
Jak wiadomo szynki w szynce jest na oko zależy od producenta od tam 80-30 procent reszta to woda azotany itd itd
Czyli się okazuje że nie mamy tych wartości 30 białka itd...
To żeby osiągnąć dane wartości przy założeniu że 50 procent szynki w szynce jest to powinniśmy jeść 200 gr? żeby osiągnąć to co napisane np w diecie? Można by się w tym doszukać błędów żywieniowych które nie są uwzględniane z powodu oszustwa producentów na których wpływu (w Polsce nie ma) i tak jedząc te oszukane sto gram wychodzi nam mniej wartości mniej kalorii co za tym idzie wiadomo..
Czy dobrze myślę?:)
I na szybko drugie pytanie różnica miedzy olejem kujawskim w diecie a olejem z oliwek zakładając że kujawski kosztuje 5 zl i pierwsze tłoczenie a z oliwek za 10 zł szczochy z wytłoczyn itd...( skład wartościowy ten sam na opakowaniach więc w czym różnica oprócz smaku i różnica z różnych wytłoczonych rzeczy)
"Na sucho to nawet trawa nie rosnie"
Krzysztof Piekarz