Witam wszystkich, ostatnio doszedłem do wniosku iż najskuteczniejszym spośród wszystkich stylów, jest po prostu walka z bronią. Planuję się na coś takiego zapisać od dłuższego czasu.. a wcześniej nic podobnego nie ćwiczyłem. Jakie polecacie sztuki/combaty gdzie walka z bronią jest wymieszana z walką bez?
Uwaga nie mam w żadnym razie na myśli jakiegoś miecza, czy noża, najlepiej pałka, dwie pałki albo kij dwuręczny (chociaż to ostatnie jest dość niepraktyczne bo jedyny rozkładany kij z jakim się spotkałem to kij od szczoty xd, są jeszcze jakieś?).
Jestem trochę uprzedzony do filipińskich walk, bo nie zrozumcie mnie źle ale bardziej wygląda mi to na taniec niż walkę. Poza tym ciosy są bardzo miękkie bo broń w większości przypadków traktowana jest jak ostry miecz, a nie obuch. No i nie ma elementów walki przeciwko walczącemu na pięsci. Może np sambo, lub modern jj, co myślicie? Macie jeszcze jakieś pomysły?
Uwaga nie mam w żadnym razie na myśli jakiegoś miecza, czy noża, najlepiej pałka, dwie pałki albo kij dwuręczny (chociaż to ostatnie jest dość niepraktyczne bo jedyny rozkładany kij z jakim się spotkałem to kij od szczoty xd, są jeszcze jakieś?).
Jestem trochę uprzedzony do filipińskich walk, bo nie zrozumcie mnie źle ale bardziej wygląda mi to na taniec niż walkę. Poza tym ciosy są bardzo miękkie bo broń w większości przypadków traktowana jest jak ostry miecz, a nie obuch. No i nie ma elementów walki przeciwko walczącemu na pięsci. Może np sambo, lub modern jj, co myślicie? Macie jeszcze jakieś pomysły?
Krzysztof Piekarz
a numer IMEI to nie łaska?