Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
1
Napisanych postów
2
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
586
znieczulenia się nie bój. Przeważnie najpierw znieczulają miejscowo obszar punkcji a za chwilę podają znieczulenie właściwe. Praktycznie czujesz tylko piknięcie o mniejszej skali niż zwykłe pobrani krwi. Ja miałem w obszar lędźwiowy bo przepuklinę zszywali i czułem kilka chwil po punkcji jak mi nogi odlatują. Mogłem ruszać tylko palcami u nóg a reszty nie czułem - nawet ptaka :)
Dziwne uczucie ale do wytrzymania - potem tylko jak puści blokada to trzeba siusiu do kaczki bo wstawać nie wolno. Ja leżałem 24h a i tak mnie łeb boli jak siedzę (minęło 4 dni od zabiegu).
Szacuny
33
Napisanych postów
1020
Wiek
38 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
44115
mialem w pol roku 3x robione = sprawa wyglada tak: daja ci znieczulenie podskórnie w miejscie wbicia igly w kregosłup potem wbijaja w kręgosłup nic nie czujesz. po tym jak odzyskasz czucie nog w pełni to mozesz siedzieć po 2h mozesz wstać i isc do kibla jak dasz rade. ja mialem operacje rano a wieczorem juz mialem po******lac w rehabilitantem - nie ma czego dygac.
lezenie po to sprawa jakosci kliniki wiadomo NFZ daje gowniane znieczulenia - prywatnie ponoc mozna siedziec od razu.
Zmieniony przez - Showcase w dniu 2010-08-17 20:20:27
Szacuny
5
Napisanych postów
298
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
4647
w moim przypadku było tak ze dostałem głupiego jasia i nie pamietam nawet jak mnie znieczulili, a w sprawie leżenia to ja musiałem lezec 4 godziny, zadnych powikłan po tym... Pozdrawiam ;P
1
"nie liczy się ile masz w łapie, liczy się to ze jesteś wariatem"
Szacuny
1
Napisanych postów
16
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
53
Witam. Ja także miałem takie znieczulenie w kręgosłup od pasa w dół. Podpisywałem dokumenty, że się na coś takiego godzę a to tylko z tego powodu, że nie wiedziałem na jakiej to zasadzie znieczulenie polega (anestezjolog jakoś mnie tam uświadamiał ale ja chciałem już mieć to wszystko za sobą). Sąsiedzi z sali też coś tam mówili.
Po raz pierwszy w życiu przechodziłem jakąkolwiek operację, miałem artroskopię kolana. Pierwsza noc po operacji najgorsza. Zero ruchu, wszystko boli bo wraca czucie. Rankiem już doszedłem do siebie. Na wózku inwalidzkim śmignąłem się ogarniać do łazienki. Popołudniu już chodziłem, co prawda nie w pełni ale chodziłem.
W domu też koszmar. Bóle głowy, że szok. Jak leżę na łóżku to nie boli. Gdy wstaję to bóle nawracają. Teraz jest już lepiej. Jeszcze lekkie bóle odczuwam ale nie takie jak np. 2-3 temu :)
Szacuny
1
Napisanych postów
3
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
13
i jak teraz twoja noga po tym zabiegu po tylu latach? ja mialem miesiac temu to samo i juz mnie nie boli ale mam duza blokade tzn maly zakres ruchu a jak u ciebie to wygladalo i jak dlugo sie rehabilitowales do pelnej sprawnosci?
Szacuny
1
Napisanych postów
16
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
53
Witam. Od operacji we Wrześniu noga ma się dobrze. Tyle, że nie uprawiam sportu jak na razie hehe ale biegać, skakać, chodzić mogę bez żadnego bólu w nodze. Przysiady robię pełne. Nic mnie nie boli. Rehabilitacji miałem po artroskopii 10 dni. Przede mną jeszcze rekonstrukcja na ACL i prawdopodobnie na MM :/ no cóż... lepiej się zdecydować na zabieg teraz gdy młody organizm mam i szybciej mogę się zregenerować. Ogólnie lekarz powiedział, że jak się nie zdecyduję na operację to rzekł, że w wieku po 40 będę się kwalifikował na jakąś protezę czy cosik. No nie za ciekawie, pomyślałem. Muszę się zdecydować i wybrać się na wizytę do ortopedy, który mnie operował. A rehabilitację po rekonstrukcji ACL ma się jakieś 3-5 miesiące bo po operacji w stabilizator nogę wkładasz i chodzisz tak z miesiąc albo i dłużej.
Szacuny
0
Napisanych postów
1
Na forum
9 lat
Przeczytanych tematów
3
Witam.
Miałem operacje żylaków odbytu i znieczulenie w kręgosłup.
Pierwszy raz mialem takie znieczulenie.
Więc nie wiedziałem że to takie ważne żeby nie podnosić głowy a tym bardziej wstawać po 12 czy 24 godzinach.
Coś tam pielęgniarki mówiły żeby leżeć na palsko. Ale nie wzięłam tego do serca.
Wstawalem w nocy do kaczki no i podnioslem sobie oparcie w łóżku.
Na drugi dzień jak już można było chodzić to bardzo bolał mnie kark .
Glowa mnie nie boli .
Jak leżę jest ok ,nic mnie nie boli , tylko jak wstane i zacznę chodzić zaczyna boleć kark po obu stronach kręgosłupa. Tak jakby coś z głowy splywało , bo tak się wydaje jak by z tąd ten ból się pojawiał.
Proszę powiedzieć , czy ktoś miał takie byle w karku po takim znieczuleniu , jak tak to po jakim czasie przeszły ?