Traveller - czytaj to co napisałem - da się nauczyć obronić, tylko trzeba chcieć. To co jest na capo to nie tylko latające obrotowe kopnięcia, ale też całkowicie normalne okrężne, front- i side-kicki, sensowne podcięcia, uderzenia dłonią czy łokciem. Do tego duża waga kładziona jest na uniki no i żeby twarz też zasłaniać, a nie blokować nią ciosy(nie zasłaniasz to wyłapujesz serię z otwartych dłoni albo szybkiego kopa w twarz, parę razy sam tak dostałem). Może to nie jest to samo co garda bokserska, ale jednak wyrabia nawyk chronienia mordki. Napiszę to, co mówi nasz trener: "Ten kto, na treningach będzie chciał się nauczyć tańczyć, nauczy się, ten który będzie chciał akrobatyki, też się jej nauczy, a kto będzie chciał się nauczyć walczyć przy pomocy capoeiry też się tego nauczy. To wszystko zależy od Waszego podejścia". No może nie było to słowo w słowo tak, ale sens był dokładnie ten sam.
Eu sou movido pela capoeira
Eu sou movido pelo berimbau