Witam.
Zacznę od tego, że pochodzę z małego miasteczka w woj. lubelskim (niedaleko Biłgoraja). Fascynuję się piłką nożną od małego. Mój tato grał w kadrze wojewódzkiej, choć to było już dawno temu. I stąd to się przeniosło na mnie... można powiedzieć, że urodziłem się z piłką. Kocham ten sport. Mam niespełna 16 lat, 5 lat przegrane w miejscowym klubie. Teraz są juniorzy - lecz niestety tam jest więcej imprez niż sukcesów, a mi to nie bardzo pasuje. Chciałbym grać, lecz nie imprezować. Zbliża mi się turniej który będzie rozgrywany o puchar burmistrza, oraz chciałbym wyjechać na wakacje do Akademii Piłkarskiej w Zakopanem... jest to dość daleko, lecz nic nie mogę znaleźć bliżej w woj. lubelskim... może ktoś coś poleci dla rocznika 1995? Jestem dobry, a nawet bardzo dobry technicznie, jak i szybkościowo. Chciałbym się rozwijać dalej piłkarsko, to jest moje marzenie i tym chciałbym żyć.
Zacznę od tego, że pochodzę z małego miasteczka w woj. lubelskim (niedaleko Biłgoraja). Fascynuję się piłką nożną od małego. Mój tato grał w kadrze wojewódzkiej, choć to było już dawno temu. I stąd to się przeniosło na mnie... można powiedzieć, że urodziłem się z piłką. Kocham ten sport. Mam niespełna 16 lat, 5 lat przegrane w miejscowym klubie. Teraz są juniorzy - lecz niestety tam jest więcej imprez niż sukcesów, a mi to nie bardzo pasuje. Chciałbym grać, lecz nie imprezować. Zbliża mi się turniej który będzie rozgrywany o puchar burmistrza, oraz chciałbym wyjechać na wakacje do Akademii Piłkarskiej w Zakopanem... jest to dość daleko, lecz nic nie mogę znaleźć bliżej w woj. lubelskim... może ktoś coś poleci dla rocznika 1995? Jestem dobry, a nawet bardzo dobry technicznie, jak i szybkościowo. Chciałbym się rozwijać dalej piłkarsko, to jest moje marzenie i tym chciałbym żyć.
Krzysztof Piekarz