A wiec jakies 3 miesiace temu delikatnie nadwrezylem sobie nadgarstek na silowni, pozniej przyszla robota przy drzewie, przy ktorej dosc mocno sobie jego nadwrezylem. Bol czuje w nadgarstku, dloni, czasami w przedramieniu. Zrobilem sobie tydzien przerwy, bol praktycznie minal, od czasu do czasu mnie pobolewalo. Kupilem sobie stabilizator na nadgarstek, do tego jeszcze zakladam rekawiczki z usztywniaczem, rekawiczki dobrej firmy, usztywniacz tez dobry. Podczas cwiczen nadgarstek pobolewa mnie przy odkladaniu ociazen etc. Nie moge jedynie wykonywac wszelkiego rodzaju uginiania z gryfem etc. Bol jest nie do zniesienia. A wiec przejdzmy do sedna, zrobic sobie jakas dluzsza przerwe, kupic jakas masc? Co polecacie? Przerwy nie chce robic dluzszej niz tydzien, z reszta niedawno owa przerwe mialem. Podkresle jeszcze ze odkad mam problem z nadgarstkiem, cwicze z malym obciazeniem.
"Cudze mięśnie zawsze wydają się większe"
Krzysztof Piekarz