Witam,
Mam następujący problem. Kiedyś trenowałem boks , następnie miałem okres gdzie się czułem na prawdę kiepsko , ale lekarze po badaniach wmawiali mi ,że wszystko jest ok. Miałem badania krwi w normie i ogólnie nikt nie wiedział co mi dolega. W końcu ten okres minął , ale zostały mi po nim pamiątki : sporadyczne drgania ścięgien (nie całych mięśni),czasami widzę gołym okiem jak ścięgno na szyi po prostu napina się i rozluźnia co jest dosyć drażniące , jak drganie powieki. Dodatkowo głowny problem to stawy , strasznie strzelaja , ale nie bolą mnie. Ortopeda powiedział ,że to nawet nie stawy strzelają , tylko ścięgna obok nich - najprawdopodobniej po stanie zapalnym. Staram się je codziennie rozkręcać i na razie zobaczę czy coś pomoże , w końcu nie bolą mnie. Nie wiem czy też mam znowu iść do lekarza, po tych wszystkich wizytach po prostu mam uczucie ,że znowu nie będą nic wiedzieli.
Mam następujący problem. Kiedyś trenowałem boks , następnie miałem okres gdzie się czułem na prawdę kiepsko , ale lekarze po badaniach wmawiali mi ,że wszystko jest ok. Miałem badania krwi w normie i ogólnie nikt nie wiedział co mi dolega. W końcu ten okres minął , ale zostały mi po nim pamiątki : sporadyczne drgania ścięgien (nie całych mięśni),czasami widzę gołym okiem jak ścięgno na szyi po prostu napina się i rozluźnia co jest dosyć drażniące , jak drganie powieki. Dodatkowo głowny problem to stawy , strasznie strzelaja , ale nie bolą mnie. Ortopeda powiedział ,że to nawet nie stawy strzelają , tylko ścięgna obok nich - najprawdopodobniej po stanie zapalnym. Staram się je codziennie rozkręcać i na razie zobaczę czy coś pomoże , w końcu nie bolą mnie. Nie wiem czy też mam znowu iść do lekarza, po tych wszystkich wizytach po prostu mam uczucie ,że znowu nie będą nic wiedzieli.
Krzysztof Piekarz