Znajdz stabilizator / ortezę

Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 39788 razy
  • Autor

    Zapalenie sciegien nadgarstka

  • Cvics
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 126
    • Wiek: 29 lat
    • Na forum: 9 lat
    • Trenuje: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 4415

    Wysłano 11 stycznia 2008 01:06

    zgłoś naruszenie

    Witam Wszystkich :)
    MIesiąc temu zaczął mnie bolec lewy nadgarstek. Bol nie zapoczątkowalo żadne szczyknięcie
    czy też upadek. Podejrzewam, że stało się to wtedy gdy na kursie ratownictwa bez rozgrzewki
    mialem przerzucic jakiegos leżącego gościa. Chwyciłem go podchwytem i naglym ruchem bez rozgrzewki
    przewaliłem go na drugą strone. Po 30 minutach zaczął się ten ból, któremu towarzyszy szczykanie.
    Ból występuje po bocznej, zewnętrznej stronie nagarstka(to chyba ścięgno).
    Ból pojawia się gdy obracam nadgarstek do wewnątrz np gdy chce coś chwycic podchwytem lub
    zakręcic butelke.

    Poszedlem do lekarza pierwszego kontaktu powiedział mi że to zapalenie ściegna i zapisal masc
    i cos na stan zapalny.
    Po 3 tygodnia chcialem wrócic na silownie lecz gdy tylko zlapalem sztange podchwytem dalem sobie
    spokoj. Ból ciągle występuje.

    Jak o tym myślicie? CO pownienen zrobic?
    Jak dlugo sie leczy takie zapalenie sciegna w nadgarstku?
    Czy jest potrzeba przeswietlenia?

    Pozdrawiam :) i dzieki z gory za odpowiedzi :)
    "You'll Never Walk Alone"

  •  Odżywki i suplementy

    Wysłano 11 stycznia 2008 17:31

    Koniecznie sprawdź te produkty:



    sprawdź pozostałe odżywki, odżywki białkowe, odżywki na masę
  • Grzechox
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 17
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: 11 miesiecy
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 1424

    Wysłano 11 stycznia 2008 17:31

    zgłoś naruszenie
    tez imalem podobny problem z bolącym przy takich ruchach nadgarstkiem. Niestety nie mam zbyt dobrych wieści: w moim przypadku musialem zrezygnowac z silowni i kolarstwa na 6 miesiecy. nie wiem czy to byl zbieg okolicznosci ale przestało mi to doskwierac akurat jak bralem JointTeratpy Treca. Od tamtej pory nadal mnie boli, chodz duzo mniej(np nie moge robic wiekszej ilosci pompek)
  • kradam
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 3172
    • Na forum: 12 lat
    • Trenuje: Właściwie to mi to lata
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 21170
    • Status:Specjalista

    Wysłano 11 stycznia 2008 17:35

    zgłoś naruszenie
    Niestety to potrafi się ciągnąć miesiącami. Problemem jest to, że cały czas używamy intensywnie tego nadgarstka i podrażniamy.
  • Cvics
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 126
    • Wiek: 29 lat
    • Na forum: 9 lat
    • Trenuje: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 4415

    Wysłano 11 stycznia 2008 21:50

    zgłoś naruszenie
    dzisiaj umówiłem się u ortopedy na wizytę. MOże mi to w gips wsadzi?

    Grzechox - 6 miesięcy? :-/ A leczyłeś to u specjalisty? tyle czasu, jestem załamany

    Zmieniony przez - Cvics w dniu 2008-01-11 21:51:18
    "You'll Never Walk Alone"

    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 126
    • Wiek: 29 lat
    • Na forum: 9 lat
    • Trenuje: 7
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 4415

    Wysłano 11 stycznia 2008 21:59

    zgłoś naruszenie
    kradam - masz racje, niestety codziennie mnie musi kilkanascie razy zabolec. Ale ból jest mniejszy niż na poczatku, opuchlizna tez zniknęła. Miesiac temu nie moglem obrócic nadgarstka a teraz daje rade.

    Pozdrawiam
    "You'll Never Walk Alone"

  • Grzechox
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 17
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: 11 miesiecy
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 1424

    Wysłano 11 stycznia 2008 22:59

    zgłoś naruszenie
    bylem z tym u specjalisty ale ten upieral sie ze musialem sie wywalic gdzies i po sprawdzeniu czy nie ma zlamania zalecil odpoczynek az do ustąpienia ólu.
    A te 6 miesiecy to moze tylko w moim przypadku bo ja z bolącym nadgarstkiem chodzilem pare miechów az mnie bolal tak ze nie moglem trzymac kierownicy od roweru.
  • perla87
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 819
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: od 2005
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 37590

    Wysłano 11 marca 2009 21:58

    zgłoś naruszenie
    witam byc moze jest to zapalenie pochewek sciegna,glownym obiawem jest to ze jak przylozysz palce do sciegna(moglo troche spuchnac) i pokrecisz reka na boki to czujesz trzeszczenie.najwiekszy bol przy ruchy przypominajacym ekhmmmm...podcieranie tylka:)ja mam juz 5tygodni w tym tydzien w gipsie i jakos nic nie przechodzi....f***:/
    warto jeszcze brac leki przeciwzapalne. a i jakby mi ktos kto to mial mogl powiedziec czy istnieje mozliwosc ze jak bede cwiczyl mimo lekkiego bolu to moze sie cos stac?moze to przejsc w przewlekle zapalenie albo jakies zwapniejaca?polecacie jeszcze cos co moze pomoc?
  • Piotr Zemł
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1226
    • Wiek: 31 lat
    • Na forum: 5 lat
    • Trenuje: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 3458
    • Status:Znawca

    Wysłano 11 marca 2009 22:10

    zgłoś naruszenie
    uraz ten jest w rodzaju skrecenia stawu nadgarstkowego, dokladnie jest to przeciazneie wiezadel laczocych kosc lokciowa z koscia ksiezycowata i trójgraniasta, czesto tochodzi do przeskakiwania sciegna prostownika lokciowego nadgarstka. W leczniu stosuje krioterapie, kinesiotapping, terapie manualna. zazwyczaj pomaga
    fizjoterapeuta, chiropraktyk
  • perla87
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 819
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: od 2005
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 37590

    Wysłano 24 marca 2009 12:21

    zgłoś naruszenie


    Piotrek widze po profilu ze dysponujesz wieksza wiedza niz lekarze ktorzy sie mna opiekowali...rozpoznali zapalenie sciegna ale w zasadzie nie mialem takich typowych objawow tzn jakis wielkich dolegliwosci bolowych,bez problemy moglem zacisnac reke w piesc,po zdjeci gipsu sytuacja jakos sie nie poprawila nadal glownie mnie boli przy ruchy hmmm "podbierania" wrocilem na silownie ,czasami da sie odczuc lekki bol,wyelminowalem cwiczenia ktore sprawialy mi szczegolny bol np.wiekszasc uginac przy bicepsie,biceps cwicze jedynie w chwycie mlotkowym co nie powoduje bolu.Wiec moje pytanie czy moge dalej cwiczyc na silowni i oczekiwac ze ta kontuzja powoli zniknie?na zdjeci zaznaczylem miejsce delikatnej opuchlizny.
    sog poszedl
  • Piotr Zemł
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1226
    • Wiek: 31 lat
    • Na forum: 5 lat
    • Trenuje: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 3458
    • Status:Znawca

    Wysłano 26 marca 2009 15:05

    zgłoś naruszenie
    Czesc proponuje rozicagac miesnie przedramienia, poza tym nie rob cwiczen ktore sprawiaja bol, mozesz stosowac masci przeciwzapalne, no i powyzsze zabiegi ktore Ci wczesniej napisalem by w duzym stopniu pomogly, trzeba dac troche czasu na zregenerowanie sie chrzastki stawowej i naderwanego sciegna
    fizjoterapeuta, chiropraktyk
  • monaa13
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 5
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 19

    Wysłano 02 sierpnia 2009 20:52

    zgłoś naruszenie
    Widzę, że Cvics masz takie same objawy jak ja. ja mam problemy z prawym nadgarstkiem;/ już od maja i niestety nie ma większej poprawy...Byłam u 3lekarzy rodzinnych-skierowali na badanie krwi-badania wykazały, że wszystko ok;u neurologa i w końcu to ortopedy. A zaczęło się to wszystko od narastającego bólu..nie mogłam chwycić różnych rzeczy i pojawiać się opuchlizna-nie było żadnego urazu. Ortopeda wsadził mi w łyskę gipsowa na 2 tyg jednak z 2 tyg przerodziło się w 6...łyska i mascie i leki m.in Aulin nie pomogły wiec skierował mnie na rehabilitacje:ultradźwięki, laser i prądy interferencyjne (10dni). Po niej mogłam już zacisnąć pięść-jak dla mnie duza radość, lecz na tym poprzestało;/ zrobiono mi prześwietlenie i niby wszystko ok, ale widać ze jest mały ubytek "coś innego" niż w lewej ręce; występuje to między k. łódeczkowatej po k.promieniową...teraz będę miała robiona tomografie. lekarz sam przyznał ze nie wie co już robić.....;/ 2 dni temu chciałam zrobić krok na przód, spróbować ja włączyć do ruchu wiec pomogłam sobie nią myc włosy ale źle się to skończyło;/ musiałam coś zruszyć bo złapał mnie straszliwy ból, noc nieprzespana, cala we łzach.....nie wiem co robić. Pomóżcie!
    Czy jest to możliwe aby ciągnęło się to tyle czasu, ze ból nie ustaje?? Czy już po wszystkim będę miała normalnie sprawna rękę jak dawniej?
    Mam 17 lat, jestem aktywna fizycznie, gram w siatkówkę i kosza-ale żadnego z sportu przed tym incydentem nie uprawiałam przed miesiąc-remont sali...
    Liczę na odpowiedzi
    pozdrawiam