Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
10
Napisanych postów
295
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1813
kurde im więcej czytam na różnych forach o tej operacji (typu potworny ból, krwawienie) to co raz bardziej sie boje a jutro do szpitala i ni wiem czy z tego strachu rusze sie z domu
Szacuny
10
Napisanych postów
295
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1813
stało sie dziś jestem na badaniach a jutro operacja chociarz jeszcze nie wiadomo czy sie do niej kwalifikuje bo ostatnio zaczął dusić mnie kaszal po pewnej przerwie bo dusze sie tak chyba od 2 miesięcy a ostatnio kaszel powrócił na treningu mma bo po każdym powturzeniu techniki duszenia łapał mnie dość mocny kaszel
Szacuny
10
Napisanych postów
295
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1813
w pierwszy dzień były badania(pobieranie krwi itp) w następnej o 11 miałem operacje trwała chyba do 13.30 a oprucz tej przegrody miałem chyba poszerzane zatoki i usówane polipy szczękowe po operacji zaraz wybudzają ale nic nie pamiętam z tego wybudzania po operacji do końca dnia tylko leżałem nawet nie dałem rady usiąść bo zaraz miałem ciemno przed oczami i kręciło mi sie w głowie w drugi dzień też było ciężko ale jakos powolutku dochodziłem zmuszałem sie do jedzenia siedzeoia i chodzenia z tym ostatnim było najgorzej bo zaraz sie zielony robiłem dodam że miałem dobrego sąsiada na sali który przez cały pobyt w szpitalu mnie wspierał i motywował dzięki temu łatwíej mi było to przejść. z całego pobytu w szpitalu by ło w ostatni dzień pobytu w sypitalu(czwarty) wyciąganie z nosa czegoś kształtem chyba przypominające sznoróweke aź to zatok to było zapchane, baardzo nie przyjemne uczucie i dość bolesne po tym wypisali mnie ze szpitala jeszcze tydzień pużniej wyciągali mi jakieś płytki z nosa nie było to bardzo bolesne chociarz ja miałem w nosie same strupy i zdzieranie ich było bolesne od operacji mineło już prawie 3 tygodnie i jak na razie czuje sie średnio szybko dostaje zadyszki i wali mi serce z byle czego może to od przeciw bólowych leków które mi dawali w szpitalu poza tym czuje tą przegrode(szczegulnie jak sie schylam) i musze uwaźać na nos po za tym mam pełno strupów zapobiec temu ma woda do nosa którą mi przepisał lekarz mam ją brać około 10 razy dziennie ale i tak robią mi sie strupy kiedy nie biore tego w szkole albo w nocy dobrze że mam to już za sobą najgorszy chyba był stres przed operacją i po 3 dzień po kiedy wyciągali mi coś w rodzaju sznorówki(nie wiem jak sie to nazywa)
Szacuny
0
Napisanych postów
29
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1551
uuu to widze że troche lipa z tym zabiegiem :P ja bede mial 5 stycznia w kajetanach dobra klinika wiec mysle ze bedzie dobrze :P aa jak z mma teraz stoisz?
Szacuny
1
Napisanych postów
5
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
10
chłopie nawet się nie zastanawiaj.Zdrowie jest ważniejsze, jeszcze zdążysz potrenować. Ja miałem robioną przegrodę ponad 10 lat temu i miałem pauzę około tygodnia.
Szacuny
10
Napisanych postów
295
Wiek
32 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1813
około tygodnia??? nie wierze mnie po tygodniu bolały zatoki i nos(szczegulnie kiedy sie schylałem) i nawet jak sie kładłem do łużka to piekły mnie rany w nosie a jak przypatkowo lekko otarłem ręką o nos to czułem jakby mi sie coś wrzynało w środku po za tym jeszcze tydzień po operacji miałem jakieś blaszki w nosie. Na mma planuje isc za jakieś 2 albo półtora miesiąca o ile bede sie dobrze czuł bo martwi mnie to że z byle jakiego wysiłku zaraz cięzko oddycham i serce mi wali głowa teź często mnie boli