Maya S : tak czytam to co piszesz i ręce opadają. Piszesz że opierasz wszystko na badaniach. Jak bym słuchał wyznawców Dunkana - też twierdzą że to jedyna poprawna forma odżywiania powtarzając mantrę.
Druga bzdura to fakt że ćwiczenie nie ma znacznego wpływu na spadek wagi. Oczywiście że ma. Temat był poruszany setki razy na tym forum i w innych miejscach. Ćwiczenie nie jest bezpośrednim środkiem chudnięcia, budowa mięśni które mają konkretne zapotrzebowanie kaloryczne jest. I teraz: mięśnie mają większe zapotrzebowanie kaloryczne stąd wynika spadek wagi przy obcinaniu w/t/b proporcjonalnie. Twoja teoria także opiera się na zapotrzebowaniu kalorycznym tworzonym przez mięśnie więc dochodzimy do wniosku że sama sobie zaprzeczasz i do tego mącisz w głowie początkującym.
Druga bzdura to fakt że ćwiczenie nie ma znacznego wpływu na spadek wagi. Oczywiście że ma. Temat był poruszany setki razy na tym forum i w innych miejscach. Ćwiczenie nie jest bezpośrednim środkiem chudnięcia, budowa mięśni które mają konkretne zapotrzebowanie kaloryczne jest. I teraz: mięśnie mają większe zapotrzebowanie kaloryczne stąd wynika spadek wagi przy obcinaniu w/t/b proporcjonalnie. Twoja teoria także opiera się na zapotrzebowaniu kalorycznym tworzonym przez mięśnie więc dochodzimy do wniosku że sama sobie zaprzeczasz i do tego mącisz w głowie początkującym.
Ja kiedyś nie mogłem jeść 2400 kcali. Obecnie jem około 3450 kcal. Nie jest możliwe żebym zrobił to z dnia na dzień. No chyba że "sztuczka" z oliwą i orzechami.
