Witam. Opiszę swoją niemiłą przygodę z firmą Marbo. Prowadzę małą siłownię. Na razie wyłącznie dla znajomych jednak w przyszłym roku zamierzam otworzyć ją legalnie dla wszystkich. Potrzebowałem solidniejszej ławki niż ta którą posiadałem i kilku innych rzeczy, więc chciałem kupić w firmie Marbo ponieważ sprzęt z niej jest stosunkowo dobrej jakości. Wybrałem sprzęt i chciałem zamówić. Zadzwoniłem do firmy i spytałem jaki jest termin wysyłki do punktu odnioru osobistego w Łodzi aby uniknąć kosztów kuriera (a do punktu odbioru mam dosłownie kilka kilometrów więc wolałem odebrać osobiście) Pani poinformowała mnie że jest to 6 do 10 dni. Tak więc po tygodniu pozbyłem się swojej starej ławki i czekałem wraz z osobami ćwiczącymi na siłowni na nowy sprzęt. Minęło 10 dni a sprzętu nie ma. Zadzwoniłem aby się dowiedzieć kiedy będzie wysyłka do łodzi - dowiedziałem się iż w przyszłym tygodniu. Troche się zdenerwowałem bo okazało się że tydzień nie będziemy ćwiczyć no ale jakoś przeżyjemy. Po tygodniu dzwonię i pani znowu mówi że wysyłka będzie za tydzień.
Wtedy już tylko na gg porozumiewałem się z panią Anią pod numerem gg 10677367. Moje pytanie było - Dlaczego panie nie potrafią rzetelnie poinformować jak może się przedłużyć termin wysyłki? Do tego Pani Ania ma problem z myśleniem i rzetelne informowanie klienta traktuje jako poinformowanie którego dokładnie dnia i o której godzinie będzie wysyłka. A mi nie o to chodziło a o fakt że rzetelne poinformowanie powinno wyglądać tak że np. wysyłka ZAZWYCZAJ wychodzi w ciągu 6-10 dni ale CZASEM SIĘ ZDARZA że trwa to znacznie dłuzej. I wtedy jakbym wiedział że może to się przeciągnąć poprosiłbym o kuriera zamiast czekać niewiadomo ile. Ale pani Ania nie rozumie nadal o co mi chodzi. Może jakby potrzebowała czegoś dla siebie pilnie i była by w mojej sytuacji to wtedy by zrozumiała.
A tak zamiast 10 dni czekałem na sprzęt 26 dni. BRAWO. Nie ma to jak rzetelne informowanie klienta. I jeszcze raz powtórzę iż nie chodzi o to aby poinformowano mnie od razu kiedy o której godzinie będzie wysyłka a tylko i wyłącznie ile to może trwać. Człowiek się pozbywa sprzetu myśląc że ma do czynienia z poważną firmą ale jednak się myli.
Jakbym wiedział że będą takie problemy to wolałbym dopłacić te 100 zł za kuriera i mieć święty spokój ale przecież nikt mnie nie poinformował że jest możliwość że wszystko się przeciągnie. Gratuluję poważnej firmie i poważnym paniom pod telefonami podanymi na stronie internetowej.
Moje pytanie obecnie jest takie - Kto mi zwróci koszty miesięcznego karnetu od 20 klientów mojej siłowni i ewentualne koszty za zrezygnowanie któregoś z nich z powodu utraty zaufania do mnie? Dziękuję bardzo firmie Marbo za potraktowanie mnie jak śmiecia.
I ostatnia rzecz - zamawiałem czarne obicie, a dostałem czerwone. Kolejny dowód na niepoważne traktowanie klienta. Teraz mam na siłowni wwszystkie sprzety w kolorze czarnym i jedną ławke czerwoną. Wspaniale to wygląda. A nie będę tego reklamował bo tym razem bym czekał już chyba ze 3 miesiące.
Polecam firmę Marbo wszystkim którzy nie szanują swojego czasu i nie zależy im na czasie bo firma Marbo na pewno nie będzie szanować waszego czasu.
Pozdrawiam wszystkich i życzę aby nikt nie miał takiej samej sytuacji.
Wtedy już tylko na gg porozumiewałem się z panią Anią pod numerem gg 10677367. Moje pytanie było - Dlaczego panie nie potrafią rzetelnie poinformować jak może się przedłużyć termin wysyłki? Do tego Pani Ania ma problem z myśleniem i rzetelne informowanie klienta traktuje jako poinformowanie którego dokładnie dnia i o której godzinie będzie wysyłka. A mi nie o to chodziło a o fakt że rzetelne poinformowanie powinno wyglądać tak że np. wysyłka ZAZWYCZAJ wychodzi w ciągu 6-10 dni ale CZASEM SIĘ ZDARZA że trwa to znacznie dłuzej. I wtedy jakbym wiedział że może to się przeciągnąć poprosiłbym o kuriera zamiast czekać niewiadomo ile. Ale pani Ania nie rozumie nadal o co mi chodzi. Może jakby potrzebowała czegoś dla siebie pilnie i była by w mojej sytuacji to wtedy by zrozumiała.
A tak zamiast 10 dni czekałem na sprzęt 26 dni. BRAWO. Nie ma to jak rzetelne informowanie klienta. I jeszcze raz powtórzę iż nie chodzi o to aby poinformowano mnie od razu kiedy o której godzinie będzie wysyłka a tylko i wyłącznie ile to może trwać. Człowiek się pozbywa sprzetu myśląc że ma do czynienia z poważną firmą ale jednak się myli.
Jakbym wiedział że będą takie problemy to wolałbym dopłacić te 100 zł za kuriera i mieć święty spokój ale przecież nikt mnie nie poinformował że jest możliwość że wszystko się przeciągnie. Gratuluję poważnej firmie i poważnym paniom pod telefonami podanymi na stronie internetowej.
Moje pytanie obecnie jest takie - Kto mi zwróci koszty miesięcznego karnetu od 20 klientów mojej siłowni i ewentualne koszty za zrezygnowanie któregoś z nich z powodu utraty zaufania do mnie? Dziękuję bardzo firmie Marbo za potraktowanie mnie jak śmiecia.
I ostatnia rzecz - zamawiałem czarne obicie, a dostałem czerwone. Kolejny dowód na niepoważne traktowanie klienta. Teraz mam na siłowni wwszystkie sprzety w kolorze czarnym i jedną ławke czerwoną. Wspaniale to wygląda. A nie będę tego reklamował bo tym razem bym czekał już chyba ze 3 miesiące.
Polecam firmę Marbo wszystkim którzy nie szanują swojego czasu i nie zależy im na czasie bo firma Marbo na pewno nie będzie szanować waszego czasu.
Pozdrawiam wszystkich i życzę aby nikt nie miał takiej samej sytuacji.
Krzysztof Piekarz