Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
*JOKER* no takim gościom o jakich pisałem chbya nie trzeba wielkiego powodu by komuś spuścić lanie. Jeden pretekst to to, że było nas mało; drugi, że byliśmy przyjezdni; trzeci, że byliśmy rozbici w lasku z dala od zabudowań. Acha .. jak by to było mało dwóch z nas i dziewczyna ma długie włosy.
No to chyba jasne, że takie dziwolągi jak my to tylko do eksterminacji się nadają.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Czytałem sobie kiedyś o ruchach skinheadowskich w Polsce (Szczerbiec itp.).... tak żeby coś więcej wiedzieć - nie to, że zrozumieć Z tego co wyczytałem i wywnioskowałem, to :
skin skinowi za to, ze jest skinem wpier....
Zupełnie im się już poplątały te ich durne ideologie.
Szacuny
11179
Napisanych postów
52132
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Zgadza sie. Kiedys Jechalem tramwajem i zainteresowalo sie mna 3 lysych. Zaczeli mi do mnie sapac ale ja nie podejmowalem dyskusji. Ludzie od razu s********li na poczatek wagonu. Kiedy juz wysiadali jeden postanowil kopnac mnie w jaja. Zrobilem unik i zasadzilem mu kopa w nere. Wtedy wszyscy rzucili sie na mnie, dwoch uwiesilo mi sie na rekach (doslownie) a trzeci chcial mnie zpunktowac. Na szczescie nie przyszlo mu na mysl zeby wyjechac mi z trepa tylko pakowal z piachy w banke. Dostalem raz w nosa ale wiekszosc cisow przyjalem na czolo. Kiedy udalo mi sie go wyeliminowac kopem w jaja tych dwuch uwieszonych dalo mi spokoj i "spokojnie" sp*******em.
Helmuty silni sa tylko w grupie. Nigdy nie widzialem zadymy z udzialem jednego lub 2 lysych (chyba ze 2 na suchara).
Trzeba byc przygotowanym na kazda ewentualnosc i nie wymiekac. A jak z kogos kiepski fighter to niech zacznie cwiczyc biegi - zawsze moze gosciom naflugac, kopnac kogos w dupe i s******lic.
Przypomniala mi sie taka historia:
Znajomy byl swiadkiem jak gosciu okradal samochod, zaczal go gonic a ze byl lekkoatleta mial pare w kulosach lecz zupelnie nie umial sie trzaskac. Biegl za nim utrzymujac staly dystans i nie doganiajac go, az gosciu spuchl do tego stopnia ze stanal w miejscu i nie mogl zlapac oddechu nie mowiac juz o jakiejs obronie he he