Witam , chciałbym opisac wam moj problem... dotyczy on tego iż nałogowo "strzelam" sobie palcami u rąk i nóg... strzelam także jeszcze wieloma innymi częściami ciała ale nie tak często jak palcami.Ja rozumiem że każdy sobie co jakiś czas "prostuje" sztywne części ciała ale to co mnie spotkało to przesada, ja strzelam palcami na okrągłe...hmm tak naprawdę nie strzelam tylko jak śpie
mówiąc "na okrągło" mam na myśli to że strzelam bez przerwy , każdy palec wystrzelam w ciagu minut ypo kilka razy.Dodam że jak tego nie zrobie czuje straszny dyskomfort fizyczny oraz psychiczny... a jakiś czas temu zauważyłem że mam troszke wykrzywione palce :/ czy jest na to jakiś sposob ?
dodam że moja przypadłość bardzo przeszkadza mi w moim życiu , musiałem zrezygnowac z gitary i siłowni , przeszkadza mi w nauce...a nawet w kontaktach towarzystkich ( no bo jak to ma wyglądać jak cały czas strzelam palcami)Dodam że mam 17 lat , dziękuje wszystkich za odpowiedzi.
mówiąc "na okrągło" mam na myśli to że strzelam bez przerwy , każdy palec wystrzelam w ciagu minut ypo kilka razy.Dodam że jak tego nie zrobie czuje straszny dyskomfort fizyczny oraz psychiczny... a jakiś czas temu zauważyłem że mam troszke wykrzywione palce :/ czy jest na to jakiś sposob ?
dodam że moja przypadłość bardzo przeszkadza mi w moim życiu , musiałem zrezygnowac z gitary i siłowni , przeszkadza mi w nauce...a nawet w kontaktach towarzystkich ( no bo jak to ma wyglądać jak cały czas strzelam palcami)Dodam że mam 17 lat , dziękuje wszystkich za odpowiedzi.
Krzysztof Piekarz