Witam. Zacznę od tego, że czasami miewam paraliże senne w skrócie ,,Wyobraź sobie, że budzisz się nocą i nie możesz się poruszyć. Leżysz więc, jak ci się wydaje, przez wiele godzin, próbując poruszyć palcami lub stopami, jednak jesteś sparaliżowany. Chcesz zawołać o pomoc, ale nie możesz wziąć wystarczająco głębokiego oddechu, by głośno krzyknąć. W końcu jesteś w stanie wykonywać małe ruchy, wtedy też twoje ciało zaczyna reagować."
Teraz przejdę do rzeczy. Otóż czasami miewam tak, jak szybko wstane np. leżąc. to robi mi sie ciemno przed oczami (wiem, że to normalne - krew nie dochodzi do mózgu i są to właśnie objawy w postaci zaciemnienia i bólu głowy przez pare sekund), ale ostatnio spotkało mnie coś na prawde przerażającego.
Przyszedłem do domu po robocie zmęczony i zdrzemnąłem sie na kanapie. Po jakimś czasie obudziłem się, wstałem i zrobiło mi sie ciemno przed oczami, obaliłem się na podłoge i tyłem głowy przez jakieś 3-4 sek waliłem właśnie o podłoge - cholernie mnie to przeraziło. Po chwili wstałem i co najdziwniejsze nic mnie nie bolało, to normalnie jakaś totalna schiza
Miał ktoś coś podobnego? Czy to nie powód do zmartwień? Nie znalazłem w necie rozsądniejszeg forum niż to więc założyłem tu temat. Pozdrawiam i czekam na wasze wypowiedzi
Zmieniony przez - rastamek w dniu 2010-02-13 18:05:03
Zmieniony przez - rastamek w dniu 2010-02-13 18:05:34
Teraz przejdę do rzeczy. Otóż czasami miewam tak, jak szybko wstane np. leżąc. to robi mi sie ciemno przed oczami (wiem, że to normalne - krew nie dochodzi do mózgu i są to właśnie objawy w postaci zaciemnienia i bólu głowy przez pare sekund), ale ostatnio spotkało mnie coś na prawde przerażającego.
Przyszedłem do domu po robocie zmęczony i zdrzemnąłem sie na kanapie. Po jakimś czasie obudziłem się, wstałem i zrobiło mi sie ciemno przed oczami, obaliłem się na podłoge i tyłem głowy przez jakieś 3-4 sek waliłem właśnie o podłoge - cholernie mnie to przeraziło. Po chwili wstałem i co najdziwniejsze nic mnie nie bolało, to normalnie jakaś totalna schiza
Miał ktoś coś podobnego? Czy to nie powód do zmartwień? Nie znalazłem w necie rozsądniejszeg forum niż to więc założyłem tu temat. Pozdrawiam i czekam na wasze wypowiedzi
Zmieniony przez - rastamek w dniu 2010-02-13 18:05:03
Zmieniony przez - rastamek w dniu 2010-02-13 18:05:34
Krzysztof Piekarz