no czytałam wczoraj to forum przez kilka godzin, i troche nie moge pojąć jak wy możecie szamać ciagle kasze na przemian z kurczakiem i wołowiną. wymiękłabym po dwóch dniach...
wykombinowałam teraz taki plan :
śniadanie ( 7:00) węgle + białko
-dwie kromki pełnoziarnistego - 180 kcal
-1/4 opakowania serka wiejskiego - 30 kcal
do wyboru : pomidor/sałata - 10 kcal
ogórek/papryka
łyżka miodu - 20 kcal
pół łyżki masła + plasterek szynki - ok. 70 kcal
płaska łyżka masła orzechowego - 40 kcal
pasta jajeczna - pół jajka+serek wiejski+szczyior - ok. 60 kcal
grachamka w szkole (kupna) ok - 370 kcal (grachamka,szynka,masło)
to w czasie tygodnia - nie mam czasu na jedzenie w domu
w weekend : do wyboru jajecznica albo owsianka
podstumowanie = ok. 250/300 kcal
Drugie śniadanie :
dalej węgle + białko
- jabłko + jogobella jogurt - 200 kcal
- duży banan ok. 150 kcal
- soczek kubuś ok. 150 kcal ?
- słoiczek gerbera + jabłko - 150 kcal
- kefir 2 % tłuszczu - kubek + brzoskiwnia - 150 kcal
Co jeszcze może być ?
Obiad - w szkole, rezgnuje z mielonych, tłustych mięs. Ok. 600/700 kcal
Podwieczorek : serek wiejski + orzechy - 136 kcal
sałatka owocowo warzywna z twarożkiem - ok. 150 kcal
jest to
posiłek przed treningiem, co jeszcze polecacie ??
Kolacja : do zaaranżowania :( nie mam pomysłów, kompletnie.
Limit : 1500 kcal
wyliczyłam zapotrzebowanie na 2000 kcal, przy godzinnych ćwiczeniach. więc powinnam chudnąć ok. 0,5 kg na tydzień.. prawda?