Trener przygotowywał się do walki w Szczecinku i nie było go na treningu ,gdy tam byłem , ale bez wątpienia jest to człowiek z ogromną wiedzą i umiejętnościami . Szybko można się rozwinąć przy dobrym trenerze , tylko "problem" w tym , że to tylko 3 treningi w tygodniu , a to malutko ... oczywiście zakładając , że chcesz osiągnąć sukces w przyzwoitym czasie .
Choć jeśli mogę być szczery to ja bym się nie zapisywał , jeśli uczniowie po 3 miesiącach treningu zakładają balache po 20 razy i za każdym razem miednica jest
na przedramieniu...wiele błędów technicznych w zakładaniu podstawowych dźwigni jak balacha ,trójkąt , zerowa praca nad pozycją (nikt jej nie szanuje i nie potrafi bronić ) , oddają pozycję boczna bez żadnej walki, sparingi strasznie chaotyczne , trzymają się po 10 minut w pełnej gardzie z pełnym spięciem, bez ruchu , a to naprawdę nie rozwija.
( to po 3 miesiącach nikt nie wytłumaczył , że taki trening jest nieefektywny ? )
Nie potrafię ocenić po jednym treningu bez głównego trenera..czy :
to co widziałałem to brak zaangażowania ze strony uczni ? czy brak talentu ? brak chęci ? a może trener nie potrafi efektywnie przekazywać wiedzy ? czy może trener nie traktuje do końca poważnie tej sekcji skoro tak często go nie ma na treningach , a uczniowie jedyne co wyrabiają.... to złe nawyki.
Generalnie musisz iść na trening i sam ocenić , ale jeśli oczekujesz naprawdę efektów to proponuje się zapisać do Czarnych Słupsk do sekcji bokserskiej lub Muay Thai i na parter dojeżdżać do Koszalina do Berserkerów lub Linke'sów chociaż 2 razy w tyg a reszte dni ćwiczyć nawet w kanciapie studiując materiał z treningów. Lub jeździć do klubu Trenera . Top Team Kołobrzeg i tam się rozwijać.
...a czy zostaną wznowione to nie mam pojęcia :)