WItam !! zawsze myślałam, że można zrozumieć każdego człowieka, ale przekonujecie mnie (niektórzy) , że jednak się mylę .... Scorpion wrzucił ten artykuł, nie po to, żebyście wjeżdzali na Wojtka i pisali o jego walkach, czy wam się podobały, czy też nie, i o tym jakich miał przeciwników ...Bo chętnie popatrzyła bym na walke osób które negują poziom zawodników z którymi walczył Wojtek , własnie z jego tym pzeciwnikiem "kelnerem" jak to nazywacie .Dajcie spokój, bo każdy, kto kilka razy przynajmniej stał na ringu, powinien (przynajmniej tak myśle) wiedziec, że na ringu nie ma fighterów, ani kelnerów) jest dwóch walczących ze soba gości , a wierzcie mi, że z każdym można przegrać ..nawet z kelnerem

Zrozumcie to wkońcu, albo najlepiej ustawcie sobie walke z tym kelnerem ... i sprawdzimy czy skończycie przez
KO ... Pozdrawiam Serdecznie