Witam.
Mam taką sprawę.Otóż gdy rzucam do kosza (jestem leworęczny)
to prawa ręka pozostaje w zgięciu a nie prostuje jej w łokciu(rzucam jakby jedną ręką).Gdy probuje z wyprostowaną i prawą ręką to dokładana tak jakby mi przeszkadzała w rzucie,a rzut(samą) lewą ręką mam niezły.Co robić?czy pozostac przy tym rzucie czy jednak ćwiczyc dwoma rękoma?
Mam taką sprawę.Otóż gdy rzucam do kosza (jestem leworęczny)
to prawa ręka pozostaje w zgięciu a nie prostuje jej w łokciu(rzucam jakby jedną ręką).Gdy probuje z wyprostowaną i prawą ręką to dokładana tak jakby mi przeszkadzała w rzucie,a rzut(samą) lewą ręką mam niezły.Co robić?czy pozostac przy tym rzucie czy jednak ćwiczyc dwoma rękoma?
Krzysztof Piekarz