Siema, mam problem z barkiem. Około 5 miesięcy temu upadłem na bark, myśląc że jest wybity lub stało się coś gorszego pojechałem na prześwietlenie, chirurgi po obejrzeniu zdjęć stwierdził że nic się nie stało (nie pierwszy raz z resztą, wcześniej nie wykrył pęknięcia kości palca), mimo że bez problemu można było wyczuć że lekko wystaje kość -miejsce zaznaczone na obrazku:
http://www.vpx.pl/up/20080715/gray3271.png
Kość wystaje do góry.
Po pewnym czasie ból ustąpił, można było zapomnieć o kontuzji. W zeszłym tygodniu rozpocząłem treningi, wykonałem ćwiczenia wszystkich partii wszystko było ok. Dziś ćwicząc nieco większymi ciężarami zacząłem odczuwać lekko bark, ale nie był to uciążliwy ból. Ostatnim ćwiczeniem jakie chciałem zrobić były przenosy, przy pierwszej próbie w barku coś przeskoczyło i po zabawie, przez cały dzień bolał głównie przy podnoszeniu ręki do góry, szczególnie ze zgiętym łokciem i cofając lekko do tyłu - charakterystyczny ruch. Przy takim ruchu za każdym razem coś przeskakuje, jest to wyczuwalne i widoczne. Teraz już praktycznie nie boli ale te przeskakiwanie kości bardzo mnie martwi. Wiem czego mogę spodziewać się po wizycie u lekarza, usłyszę (nic panu nie jest, proszę oszczędzać się przez kilka dni). Niestety nie mam do nich szczęścia. Bardzo proszę o odpowiedź co mogło się stać ewentualnie co z tym można zrobić - chyba nie wiele bo prawdopodobnie odnowił się uraz powstały w lutym.
Zmieniony przez - pka w dniu 2008-07-15 20:46:10
http://www.vpx.pl/up/20080715/gray3271.png
Kość wystaje do góry.
Po pewnym czasie ból ustąpił, można było zapomnieć o kontuzji. W zeszłym tygodniu rozpocząłem treningi, wykonałem ćwiczenia wszystkich partii wszystko było ok. Dziś ćwicząc nieco większymi ciężarami zacząłem odczuwać lekko bark, ale nie był to uciążliwy ból. Ostatnim ćwiczeniem jakie chciałem zrobić były przenosy, przy pierwszej próbie w barku coś przeskoczyło i po zabawie, przez cały dzień bolał głównie przy podnoszeniu ręki do góry, szczególnie ze zgiętym łokciem i cofając lekko do tyłu - charakterystyczny ruch. Przy takim ruchu za każdym razem coś przeskakuje, jest to wyczuwalne i widoczne. Teraz już praktycznie nie boli ale te przeskakiwanie kości bardzo mnie martwi. Wiem czego mogę spodziewać się po wizycie u lekarza, usłyszę (nic panu nie jest, proszę oszczędzać się przez kilka dni). Niestety nie mam do nich szczęścia. Bardzo proszę o odpowiedź co mogło się stać ewentualnie co z tym można zrobić - chyba nie wiele bo prawdopodobnie odnowił się uraz powstały w lutym.
Zmieniony przez - pka w dniu 2008-07-15 20:46:10
Krzysztof Piekarz