Pietrek - bzdety.
Antybiotyki to tylko chwilowa poprawa, a potem pogorszenie.
Leczenie objawowe i tyle.
Kupować maści, żele - jeśli nie minie do wieku, w którym ludzie już nie mają pryszczoli - nic innego jak Izo, to nic strasznego wbrew pozorom..
PS: ktoś tam pisał, że Izo po conajmniej dwóch nieudanych antybiotykoterapiach - dlaczego?
A jeśli ktoś wchodzi do dermatologa z pryszczem na pryszczu, a do tego bliznowacące wrzody - ładuje go w doksycyklinę?
zeby potem mu wróciło 2x więcej? Wolne żarty.
To nie stany
Jak przepisać trzeba, to się przepisuje.
Jeśli jeden nie przepisze - przepisze drugi.
I koniec bajki.
Zmieniony przez - esik w dniu 2008-06-11 00:20:30
Antybiotyki to tylko chwilowa poprawa, a potem pogorszenie.
Leczenie objawowe i tyle.
Kupować maści, żele - jeśli nie minie do wieku, w którym ludzie już nie mają pryszczoli - nic innego jak Izo, to nic strasznego wbrew pozorom..
PS: ktoś tam pisał, że Izo po conajmniej dwóch nieudanych antybiotykoterapiach - dlaczego?
A jeśli ktoś wchodzi do dermatologa z pryszczem na pryszczu, a do tego bliznowacące wrzody - ładuje go w doksycyklinę?
zeby potem mu wróciło 2x więcej? Wolne żarty.
To nie stany
Jak przepisać trzeba, to się przepisuje.
Jeśli jeden nie przepisze - przepisze drugi.
I koniec bajki.
Zmieniony przez - esik w dniu 2008-06-11 00:20:30
