Szacuny
2
Napisanych postów
41
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
3565
Witajcie. Moja mama robi jogurt z mleka i kefiru(lub czegoś innego co ma żywe kultury bakterii) gotuje mleko wlewa kefir i zostawia w ciepłym miejscu żeby sie rozwineły żywe kultury bakterii. Jest to napewno zdrowsze od jogurtów kupnych. Mam tego ok. litr na dzień można robić to w nieskończoność wystarczy troche zostawić i zagotować mleko. Zastanawiam się jakie to ma wartości odżywcze, czy wie ktoś jak to obliczyć/sprawdzić?
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Szczęściaż, ile bym dał żeby móc zajadać się do woli jogurtem własnej roboty. Niestety, narazie jestem skazany na sklepowe, trzeba jednak kiedyś spróbować zrobić
Szacuny
0
Napisanych postów
3
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
144
odgrzeje temat bo konkretnie o to zagadnienie chodzi, mam tę możliwość że jakiś raz w tygodniu kupuje świeże 5 litrów mleka, wlewam do gara, śmietana delikatnie zaczyna się zbierać, wtedy staram się "wybrać" mleko z dna - 0,5 l i to gotuję,studzę, dokładam łyżeczkę jogurtu kupnego, stawiam przy grzejniku i po dwóch dniach (w zimie)mam jogurt. Reszta czeka , w miarę jak śmietana się zbiera ściągam ją na bieżąco do słoika i do lodówki, gdy uzbieram prawie cały słoik (ponad 0,5 l)robię z tego masło, dodatkowo dostaje gratis solidną szklankę maślanki. chude mleko które stoi nadal w garnku czeka do porządnego ścięcia skrzepu , potem warzę na delikatnym ogniu przez 40-50 minut , na tetrową pieluchę i mam ser biały.
serwatkę wylewam, i teraz napiszcie mi czy dobrze robie że ją wylewam - czytałem że sama serwatka kwaśna jako produkt uboczny wyrobu sera jest szkodliwa.