no i stało się:/ od jakiegoś czasu prostuję sobie włosy zelazkiem (bo szybko i dobrze) i koleżanka dała za wysoką temperature i mi sie spaliły
śmierdzą spalenizną, szczególnie jak są mokre.niektóre pasma są strasznie poniszczone, suche i się łąmią. porozdwajane końcówki, suche włosy, zero połysku, zresztą pomyślcie jak okropnie moga wyglądać spalone włosy. Napewno ich nie zetnę, więc nawet mi tego nie proponujcie, już podciełam 5 cm i za jakiś miesiąć znowu to zrobię. Moze macie jakieś pomysły co zrobić aby odżyły? juz kupiłam sobie szampon dla włosów zniszczonych, ale chce coś jeszzce zrobić. Może jakieś maseczki naturalne lub coś w tym rodzaju. Proszę o propozycję bo sie zaraz załamię...
śmierdzą spalenizną, szczególnie jak są mokre.niektóre pasma są strasznie poniszczone, suche i się łąmią. porozdwajane końcówki, suche włosy, zero połysku, zresztą pomyślcie jak okropnie moga wyglądać spalone włosy. Napewno ich nie zetnę, więc nawet mi tego nie proponujcie, już podciełam 5 cm i za jakiś miesiąć znowu to zrobię. Moze macie jakieś pomysły co zrobić aby odżyły? juz kupiłam sobie szampon dla włosów zniszczonych, ale chce coś jeszzce zrobić. Może jakieś maseczki naturalne lub coś w tym rodzaju. Proszę o propozycję bo sie zaraz załamię...
Krzysztof Piekarz

i ona mi powiedziala ze to jest na bardzo zniszczone a ja nie mam takich heh.. no i kup sobie np skrzyp polny lub cos w rodzaju tego.. ja dzis kupilam Silca czy jakos tak. poprawia wyglad skory paznokci i wlosow. no i chyba nie powinnas za duzo chemii uzywac bo im dokopiesz