Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
0
Napisanych postów
18
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
194
Witam !
Mam nastepujacy problem. W polowie grudnia skrecilem lewy nadgarster na silowni. Po 2 tygodniach zostal sciagniety mi gips... i od tamtego czasu bol przy"ścisnieciu" reki czy tez maksymalnym skreceniu nadgarstka uniemozliwia mi np robienie pompek, dzwiganie ciezszych ciezarow i nie moge sie tego pozbyc.Jak krece nadgarstkiem jest to w miare lekki bol wrecz malo odczuwalny ale nie chce sie zagoic i w ten sposob 3 meisiace na silowni mnie juz nie bylo... chce to zmienic i czy znaie moze jakas dobra masc w przystepnej cenie ktora pomoze mi to zagoic ? Stosowalem juz Arcalen ale nie pomoglo. Jutro jeszcze ide do rodzinnego ale warto tez spytac tutaj fachowcow.
Szacuny
2
Napisanych postów
20
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
99
byś musiał jeszcze odczekać trochę, nie wysilać tego nadgarstka, bo tak to sie w ogóle nie zagoi, i będziesz miał z nim cały czas problemy, ale jeśli przez dłuższy czas ci nie przejdzie to warto byłoby pójść do jakiegoś specjalisty
Szacuny
0
Napisanych postów
18
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
194
No ale nie myslicie ze 4 miesiace to wystarczajacy czas na wyleczenie sie SKRECONEGO NADGARSTKA ? Przeciez oprocz w-f'u na ktorym tylko gram w pilke nozna a jak w siatke to nie gralem (tak - oszczedzalem reke o czym mowilem nauczycielowi) to chyba cos nie tak bo moim znajoomym to jaki kolwiek bol przechodzil po 1-1,5 miesiacach a mi to trzyma juz 4 miesiac dlatego zaczynam sie nie pokoic i jutro pojde do lekarza. Jezeli ktos mial podobny przypadek to chetnie wyslucham :}. I jezeli chodzi o cwiczenia to nie robilem zadnych od grudnia, nawet pompek wiec generalnie byla oszczedzana ta reka jak nigdy... a tu klops 4 miesiace i to samo.
Szacuny
2
Napisanych postów
20
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
99
wyobraz sobie, ja sie mecze juz poltora roku z bolem barku, i co ja mam powiedziec?? a musze sie meczyc jeszcze rok, bo dopiero za rok bede miala artroskopie... Najlepszym rozwiazaniem bedzie jak sie udasz do lekarza, ale nie do rodzinnego, bo on nic ci nie pomoze. Najlepiej do specjalisty, np ds reki. ale zalezy gdzie mieszkasz
Szacuny
2
Napisanych postów
20
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
99
wiesz co, jezeli mieszkasz niedaleko poznania, to udaj sie tam do lekarza. Znam swietnego specjaliste do spraw reki, ktory napewno by ci pomogl... Mi pomogl, bo dal mi od razu skierowania na badania i chociaz wiem co mi jest, mimo ze jest nieciekawie i ze musze czekac jeszcze na ta artroskopie..
Szacuny
0
Napisanych postów
18
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
194
No i dzisiaj po przygodach z rodzinnym i chirurgiem zapisalem sie na rehabilitacje... wolny termin dopiero 7 kwietnia wiec pozostaje mi tylko czekac. Poki co w miedzy czasie bede smarowal reke mascia REPARIL.