Własciwie to na razie cwicze na siłowni i cwicze akrobatyke.Z tym że na siłowni skupiam sie na sile(mysle ze sie przyda w akrobatyce np do salta ten wymach rak, czy do stawania na rekach, a jak nie to nawet dla samej satysfakcji), macham w kazdy dzien w ktorym nie mam SKS-u w szkole, efekty jako tako są. Z masą jak na razie nie mam problemu bo waga 62kg(/177cm) to waga bardziej kogucia(nawet cięzko mi przytyc bo szybko spalam co zjem). Ale ostatnio na siłowni pojawił sie pewien problem bo po cwiczeniu nóg przysiadami ze sztangą na karku boli mnie kręgosłup i kolana troche bolą ale kolana to od dawna mi strzelały(kręgosłup boli tak samo przy cwiczeniu barkow przy wyciskaniu sztangi zza głowy do góry).Nie wiem od czego to tak... obciązenie?(nakładam nogi - 30-40kg barki- 30kg ale przeciez to wydaje sie mało jak sie widzi pudziana w TV i te tonowe przedmioty którymi rzuca) sposób ich wykonania tez nie jest chyba zły bo robie tak jak slyszalem - plecy proste, przysiad do kąta prostego. Nie chcialbym sobie wzrostu zatrzymywac chociaz w sumie ten juz dla mnie dobry

tak sie zastanawiam czy zaprzestac z powodu tego bólu.... Mam nadzieje ze do tej pory nie robilem sobie krzywdy tymi przysiadami? Dynamike cwiczylem biegając ale to chyba bardziej dawało na
wytrzymalosc... a tych programów skocznosciowych (Air Alert,...)zawsze się bałem bo widzialem różne zdania w necie, ale chyba czas spróbowac, tak jak mówisz Alerum, ze tym poprawie wyniki. Dzieki za dotychczasowe odpowiedzi, prosze i czekam na nastepne oraz ewentualnie wskazówki do cwiczenia nóg - siły, dynamiki (ogólnie skocznosci)
A co do park hur, tego nie będe uprawiał bo mam jakis taki uraz i lęk mnie łapie, po tym jak w dziecinstwie bawilismy sie w agenta z kolegami i spadłem z wysokosci.A dziwne ze akurat salta sie nie boje robic
Pozdrawiam i wesołych świąt.
Zmieniony przez - mroczny92 w dniu 2007-12-18 19:14:21
Zmieniony przez - mroczny92 w dniu 2007-12-18 19:15:44
Zmieniony przez - mroczny92 w dniu 2007-12-18 19:16:34