Problem polega na tym że, kiedy ciśnienie atmosferyczne rośnie czuje się ospały, ogólnie nic mi się nie chce (a większość czuje się wyśmienicie) musze wypić kawę żeby normalnie funkcjonować, i odwrotnie kiedy ciśnienie spada (nawet bardzo gwałtownie) to czuje się wyśmienicie, wzrasta koncentracja i chęci do wszystkiego (a większość ludzi nie czuje się najlepiej). Kiedy ciśnienie atmosferycznie się utrzymuje niezależnie czy na wysokim czy niskim poziomie czuje się dobrze. Ciśnienie krwi jest ok. wynosi około 120/75 także tu raczej nie leży problem. Ogólnie rzadko zawracam sobie głowę takimi rzeczami ale czasami jak przez kilka dni ciśnienie skacze w górę i w dół, a w pobliżu niema kawy staje się to irytujące.
Nie mam bólów głowy, migren, problemów z oddychaniem, sprawa tyczy się tylko ospałości.
Wie ktoś coś na ten temat?
Nie mam bólów głowy, migren, problemów z oddychaniem, sprawa tyczy się tylko ospałości.
Wie ktoś coś na ten temat?
Krzysztof Piekarz
