jak poznalem shoguna to jego tlumacz powiedzial ze sho zrobil to (ten kick z aronem) m.in. zeby okazac pewnosc siebie, ze sie go nie boi i takie tam - tzn ciezko to wytlumaczyc dokladnie to chodzilo mu o to ze fakt iz sie go nie bal i byl bardzo pewny siebie w tej walce spowodowal ze sho "robil co chcial" bez obawy ze narazi sie na na jakies niebezpieczenstwo - stad takie "dziwactwa"
"srali muchy bedzie wiosna" - moj stary


