Sefo-Schilt? przeciez Ray go nie siegnie :/ znowu bedzie walka wygladala tak, ze Sem bedzie punktowal i trzymal na dystnas, a Ray sie szarpal i machal cepami liczac, ze cos dojdzie
Widze że cepy wsród forumowiczów stały sie tak popularne że zaniedługo zaczną sie pojawiać w boksie
A jak wytłumaczysz finały 2006?
Semmy wygrał z dinozaurami K-1. Lebanner od kilku lat już nie jest sobą , od Ernestoo dostał jakiś czas temu kiedy ten miał jeszcze forme , a Peter jest już emerytem. To nie świadczy o tym że można go porównywać do czołowych zawodników "ubiegłej ery" K-1 od których odstaje kilka lat świetlnych w tyle.
I nie ma co porównywać obecnych czasów K-1 z tym co działo sie choćby w atach 1996-2001 , i nie ma sensu opowiadania niestworzonych historii o mutantach , jakby to co drugi zawodnik był nadprzyrodzony bo w rzeczywistości mamy Semmiego i Choia który być może przejdzie do mma. Większość zawodników to stara gwradia której nie ma kto zastąpić , są oczywiście nowe talenty (Hari,Arrab) jednak potrzebują czasu na rozwój, a i tak jest ich za mało. W rzeczywistośći z zawodników prezentujących całkiem wysoki poziom będą Semmy , Peter , Ray i Bonjasky. Kiedy to w dawnych czasach było ich znacznie więcej.
Widze że cepy wsród forumowiczów stały sie tak popularne że zaniedługo zaczną sie pojawiać w boksie
A jak wytłumaczysz finały 2006?
Semmy wygrał z dinozaurami K-1. Lebanner od kilku lat już nie jest sobą , od Ernestoo dostał jakiś czas temu kiedy ten miał jeszcze forme , a Peter jest już emerytem. To nie świadczy o tym że można go porównywać do czołowych zawodników "ubiegłej ery" K-1 od których odstaje kilka lat świetlnych w tyle.
I nie ma co porównywać obecnych czasów K-1 z tym co działo sie choćby w atach 1996-2001 , i nie ma sensu opowiadania niestworzonych historii o mutantach , jakby to co drugi zawodnik był nadprzyrodzony bo w rzeczywistości mamy Semmiego i Choia który być może przejdzie do mma. Większość zawodników to stara gwradia której nie ma kto zastąpić , są oczywiście nowe talenty (Hari,Arrab) jednak potrzebują czasu na rozwój, a i tak jest ich za mało. W rzeczywistośći z zawodników prezentujących całkiem wysoki poziom będą Semmy , Peter , Ray i Bonjasky. Kiedy to w dawnych czasach było ich znacznie więcej.
Aerts w ostatnich latach praktycznie nie przegrywa i IMO jest obecnie najlepszym kickbokserem! Gdyby był przygotowany do finałów, to śmiem twierdzić, ze pokonał by Schilta.
sorry 