Ja rano na twarz nakladam zel, a nastepnie kosmetyk firmy Soleo EVOLUTION Step 4, z racji tego ze chodze na solarium a on doskonale utrwala opalenizne oraz dodatkowo nawilza. Wieczorem znowu nakladam zel a nastepnie GARNIER SKIN NATURALS, i na cialo EVOLUTION Step 4. Wiem, ze to troche pomieszane ale robie tak z tego wzgledu ze na twarz wieczorem nakladam dosc duza warstwe Garnier'u z tego wzgledu zeby moja twarz byla dobrze nawilzona, a nie pojde do szkoly z widocznym mleczkiem na twarzy.A wieczorem Evolution Step 4 dlatego ze po prostu z rana nie mam czasu, a oprocz tego na cialo kosmetyk lepiej sie naklada po kapieli.
A co do bardzo suchej skory na twarzy, to pewnie dlatego, ze nigdy wczesniej nie stosowalem zadnych nawilzaczy itp. Dowiedzialem sie o mojej suchej skorze
u kosmetyczki, do ktorej zostalem zmuszony pojsc przez moja matule, poniewaz dopatrzyla sie u mnie czegos na twarzy. Kosmetyczka powiedziala mi zebym stosowal kremy nawilzajace, poniewaz mam bardzo sucha skore na twarzy. Olalem to i przy nastepnej wizycie, przy oczyszczaniu twarzy odczuwalem wielki bol kiedy wyciagala mi te wszystkie syfy z twarzy, wiec teraz wole sie stosowac, bo nie chce tego kolejny raz przezyc ani zostac kolejny raz zjechany przez kosmetyczke ze w ogole nie dbam o swoja twarz
Co do kolejnosci mleczko+tonik+krem to Cie zabardzo nie zrozumialem. Najpierw mam nawilzac twarz, nastepnie ja oczyszczac tonikiem a pozniej nakladac krem? A jaki krem najlepiej? A tak na marginesie jaka jest roznica miedzy zelem a tonikiem? Oczywiscie mam na mysli to, czy jedno lepiej oczyszcza twarz od drugiego.
Co do witamin narazie sie wstrzymam, sprobuje cos podzialac kosmetykami, zobaczymy co powie mi kosmetyczka.
Pozdro