Szacuny
5263
Napisanych postów
19380
Wiek
60 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
336501
Na wszystkich zawodach jest pomocnik,ale możesz z niego zrezygnować i ściągać samemu ze stojaków.
W Polsce jest możliwe żeby ciężar podawała wybrana przez Ciebie osoba.
Na zawodach międzynarodowych ciężar podawany jest przez osobę z obsługi pomostu,nikt inny nie ma prawa podawania sztangi.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
deliver a jak myslisz po co przy odchodzeniu od stojakow ze sztanga robimy jak najmniej krokow? zasada jest ta sama. straty energii sa zawsze wiec po co je ponosic.
Szacuny
5263
Napisanych postów
19380
Wiek
60 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
336501
Jeśli wchodzi się już na maksymalne ciężary to przy samodzielnym ściąganiu sztangi ze stojaków,ciężko jest ściągnąć dobrze łopatki.
Jeśli chodzi o stratę siły to wydaje mi się że praktycznie nie jest to odczuwalne.
pietrek
Mało kroków przy siadach robisz dlatego żeby było łatwiej odłożyć i dla bezpieczeństwa ,a niekoniecznie żeby mieć więcej siły.
Zmieniony przez - W Z O R EK w dniu 2006-10-08 19:52:48
Szacuny
0
Napisanych postów
92
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
821
nie wiem WZOREK jak zawodnicy twojego pokroju ale ja nie mam szans sam zdjac swojego maksa ze stojakow nie mowie juz o zdjeciu ciezaru w koszulce...
odnosnie przysiadow sporkalem sie z toria ze odchodzic nalezy powoli malymi kroczkami a nie jak sie mowi w 3 krokach przyjac pozycje gdyz jest to bardziej kontuzjogenne duzy krok zablokowajen w kolanie nogi to wieksze obciazenie dla tego stawu
Szacuny
5263
Napisanych postów
19380
Wiek
60 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
336501
Dla mnie ściągnięcie ciężaru nawet o 20kg większego od maxa ,nie stanowi żadnego problemu ponieważ często robię dociskanie a to ćwiczenie poniekąd na tym polega.
Przy odejściu do siadów również uważam że lepiej i stabilniej porusza się małymi kroczkami.Jednak w kwestii siadów mam niestety bardzo małe doświadczenie.