Wczoraj znów odnowił mi się lekko wybity wiele lat temu bark. Co jakis czas tak mam, wtedy nie mogę do konca podnieść lewej ręki do góry. Czy Wy też tak macie, jak to leczyć proszę o rady - ale nie wyłącznie typu: idź do lekarza, bo kiedyś poszły mi mięśnie podtrzymujące dolny kręgosłup i specjalista sportowy ze skry skasował 2 stówy po czym powiedział, że trzeba z tym żyć albo położyć się do łóżka bez ruchu total na dwa tygodnie... (a samo mi w końcu przeszło :) ) Tak więc dawajcie rady, ale konkretne, pliz :D
Ew: czy medycyna naturalna się tym zajmuje, i czy np. kręglarz może tu pomóc???
Ew: czy medycyna naturalna się tym zajmuje, i czy np. kręglarz może tu pomóc???
Krzysztof Piekarz
. Nie dość że jest skuteczniejszy to szanse na zrobienie krzywdy spadają w okolice zera.