Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
3
Napisanych postów
55
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1302
Czy wada kregosłupa "niespojenie łuku S-1" moze mnie zdyskwalifikowac pzy skokach spadochronowych? podobno to nic takiego, tyle ze w III fazie zycia moga mnie korzonki boleć pozatym wszystko z kregoslupem jest okej. Prosze jesli ktos wie dokladniej na czym ta wada polega.
Szacuny
500
Napisanych postów
9533
Wiek
46 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
18713
prawdopodobnie w okolikcy kręgów krzyżowych (praktycznie kość krzyżowa) dokładnie 1 łuk masz niezamknięty (tak mi sie wydaje)
coś na kształt spina bifida
ja bym tak uważał na te skoki - bo jak sobie coś zrobisz itp to potemból może być nie doopanowania ... (moje zdanie)
ale po fachową poradę : ortopeda , lek sportowy i pokrewni spece
XXX Boofi XXX
Hard Core Straight Edge
"Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?
Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Szacuny
31
Napisanych postów
1966
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
23192
To zalezy,gdzie mialbys skakac.Jezeli w wojsku to odradzam,bo tam raczej nadal skacze sie na D5 i przy ladowaniu masz predkosc opadania 3m/s i sam widzialem jak wygladala noga kumpla jak nie podkurczyl nog wystarczajaco pod siebie (zlamanie otwarte)
natomiast jezeli mialbys skakac na "skrzydlach" to raczej nie sadze ze bylyby jakies przeciwskazania - chociaz nie wiem jak to jest przy przeciazeniu jak wyskakujesz na automacie.
Zmieniony przez - Typer w dniu 2006-06-18 17:44:44
Szacuny
3
Napisanych postów
55
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1302
No ortopeda mówił to co pisałem, podobno nic takiego ale co do skoków sie nie wypowiedział bo nie wie jak to tam klasyfikują - ostatnie słowo ma orzecznik na lotnisku, skakać bede na skrzydle wiec takiego duzego *****ecia o ziemie nie bedzie. W sumie zwiazku z tym defektem zadnych nieprzyjemosci nie odczuwalem, jak gdzies wyczytalem "ujawnia sie w III etapie życia"
Szacuny
52
Napisanych postów
8416
Wiek
40 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
79983
skoki bym odpuscił bo nigdy nie masz pewnosci czy cos sie nie spieprzy i nie polecisz z duzą prędkościa na glebe, a wtedy masz wybór lecisz na głowe = zgon, lecisz na nogi = paraliz. a ta wada niekoniecznie musi doprowadzic do "korzonków" (czyli ucisku na nerwy), idz do dobrego fizjo napewno Ci pomoze.
Szacuny
52
Napisanych postów
8416
Wiek
40 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
79983
zalezy tez na jakiej wysokosci sie cos spieprzy, na co polecisz itd ale ogólnie jesli nie musisz to nie skacz. idz jeszcze do fizjo po zestaw odpowiednich cwiczen
Szacuny
31
Napisanych postów
1966
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
23192
Everr - jak cos sie spieprzy to masz zapas,nie ma zapasu - moglia i nie ma bata.Takie jest zycie skoczka spadochronowego.Sznase sa niewielkie jakies 1%,ze sie przezyje.Moje zdanie - jezeli chce i lekarz nie bedzie mial nic przeciw NIECH skacze(na "skrzydlach" skacza nawet osoby w starszym wieku) - tego uczucia nie mozna porownac z niczym innym.Skoki to jedno z najpiekniejszych doznan jakie mozna przezyc.
Nie zauwazylem Twojej wczesniejszej wypowiedzi Everr - nie pisz,ze jest jakis wybor podczas skoku jak cos sie spieprzy,bo nie ma czegos takiego jak nogi=paraliz......Jezeli bys kiedys skakl to moglbys tak napisac,a tak to brzmi smiesznie jak laik sie wypowiada.
Zmieniony przez - Typer w dniu 2006-06-19 18:55:22
Szacuny
3
Napisanych postów
55
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
1302
No wiec jestem juz po kursie...wada okazala sie malo znaczacym defektem, potwierdzily sie tylko slowa miejscowego ortopedya same skoki to naprawde niezapomniane przezycie,pozdrawiam