Czesc pakery,
klaniam sie w pas.
Jestem sobie aktualnie na redukcji, dieta niskoww, wiadomo leci, ale nie jest lekko. Aktualnie jestem cos ok. 19%bt, ale nie o tym teraz mowa.
Wiadomo duzo ruchu, trening itd, pomyslalem sobie nad czyms takim, ze moze w okresie, w ktorym planuje zrobic odpoczynek od treningu(silowego znaczy sie silownia), zrobic cos takiego, ze z mojej aktualnej diety, ktora opiewa na cos ok. 2,2 Mcal zejsc na okres tygodnia na diete malo zdatna dla pakera, tzn na cos ok. 1,2 Mkcal powiedzmy wstepnie.
Posilki bylby dostarczane glownie z warzyw, zeby zapchac, no i wiadomo troche bialka itd. Do tego normalnie aeroby 5xtyg. po godzine. Silke bym wtedy odpuscic, zeby nie palic miesa. Co o tym myslicie?
Jest jakas szansa mocniejszego spalenia w ten tyg. sadelka?
Miesa jezeli zleci, to nie powinno byc tego duzo, a jak znow wroce po tyg. na silke, szybko wroci.
Metabolizm tez nie powinien specjalnie zwolnic, bo bede duzo surowek i takich rzeczy jadl. Oczywiscie odpowiednia porcja bialka tez, tyle, zeby nie wyszlo jedynia za duzo kcal.
CO myslicie?
Taki moj innowatorski pomysl.
Dodam, ze w diety, silownie sie juz sporo bawie i wielu rzeczy probowalem.
Prosze o Wasze opinie i ewentualne uwagi,
pozdro
klaniam sie w pas.
Jestem sobie aktualnie na redukcji, dieta niskoww, wiadomo leci, ale nie jest lekko. Aktualnie jestem cos ok. 19%bt, ale nie o tym teraz mowa.
Wiadomo duzo ruchu, trening itd, pomyslalem sobie nad czyms takim, ze moze w okresie, w ktorym planuje zrobic odpoczynek od treningu(silowego znaczy sie silownia), zrobic cos takiego, ze z mojej aktualnej diety, ktora opiewa na cos ok. 2,2 Mcal zejsc na okres tygodnia na diete malo zdatna dla pakera, tzn na cos ok. 1,2 Mkcal powiedzmy wstepnie.
Posilki bylby dostarczane glownie z warzyw, zeby zapchac, no i wiadomo troche bialka itd. Do tego normalnie aeroby 5xtyg. po godzine. Silke bym wtedy odpuscic, zeby nie palic miesa. Co o tym myslicie?
Jest jakas szansa mocniejszego spalenia w ten tyg. sadelka?
Miesa jezeli zleci, to nie powinno byc tego duzo, a jak znow wroce po tyg. na silke, szybko wroci.
Metabolizm tez nie powinien specjalnie zwolnic, bo bede duzo surowek i takich rzeczy jadl. Oczywiscie odpowiednia porcja bialka tez, tyle, zeby nie wyszlo jedynia za duzo kcal.
CO myslicie?
Taki moj innowatorski pomysl.
Dodam, ze w diety, silownie sie juz sporo bawie i wielu rzeczy probowalem.
Prosze o Wasze opinie i ewentualne uwagi,
pozdro
"POZWOL MI ZWYCIEZYC, A JESLI NIE ZDOLAM, POZWOL MI BYC DZIELNYM W MEJ WALCE"
Krzysztof Piekarz

po prostu masakra. 7 dni to jednak bylo za duzo
a wytrzymac sie da 5 dni i co 5 dni ladowania. Tylko ze ta opcja raczej odpada gdy mamy normalnie funkcjonowac, ja probowalem tego na wakacjach i bylo ciezko. Tylko brak silowego moze prowadzic do spadkow lepiej przyciac aero i dac jednak silowy bo deficyt i tak zrobi swoje