Witam, czuje, ze mi sie organizm sypie i jakas odnowa biologiczna by sie przydala, tak myslalem na co by tu isc i najsensowniejsza wydaje sie krioterapia (troche mnie zaczynaja stawy pobolewac, a z racji, ze silka najwazniejsza, to nie ma mowy o przerwie). Z tego co sie slabo orientuje, to ponoc minimum 10 zabiegow. Moze mnie ktos poprawic jesli sie myle? A i pytanko mam gdzie w Krakowie albo okolicach stosuja ta metode? Ile kosztuje i jak efekty? Z rok temu sie interesowalem to dzwonilem na Wroclawska, ale koszt byl baardzo duzy, za wszystko chyba jakos 1000 zl i zrezygnowalem.
Astutus
Krzysztof Piekarz