Treści publikowane w tym dziale mają charakter informacyjny i stanowią wymianę doświadczeń użytkowników. Nie zastępują konsultacji lekarskiej, diagnozy ani indywidualnej porady medycznej.
W przypadku problemów zdrowotnych, podejrzenia choroby lub stosowania leków skonsultuj się z lekarzem lub wykwalifikowanym specjalistą.
Szacuny
2
Napisanych postów
28
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
1037
Witam.Jak w temacie- właśnie wyszedłem ze szpitala po rekonstrukcji wiezadła krzyżowego.Czy wie ktoś może ile trwa powrót do pełnej sprawności, bo słyszałem już różne wersje.Może macie jakieś dore rady związane z rehabilitacją; brać glukozamine czy raczej odpuścić, może coś innego.Jakie zabiegi dają najlepsze efekty?czy wybrać się do lekaża sportowego;jestem z gdyni-może ktoś wie o jakimś superdoktorze do którego warto się wybrać na koslultację.Z góry wielkie dzięki i pozdrowienia dla wszystkich "połamanych":>>>
Szacuny
0
Napisanych postów
195
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
6811
lekarzem nie jestem, ale przez jakiś czas będziesz musiał chodzić ze stabilizatorem stawu, a kolano do pełnej sprawności jakiej było przed zerwaniem więzadeł nie wróci nigdy, ale sprawność jako taka powinna być, ale trochę to potrwa, może 0.5 roku może 1 rok
Szacuny
2
Napisanych postów
28
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
1037
dzięki.Z tym stabilizatorem to lekarze mówią ze nie potrzebny już będzie wogóle.A jak chodzi o pełną sprawność to zobaczymy, jestem dobrej mysli.pozdro
Szacuny
6
Napisanych postów
21
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
280
Po ok 6 miesiącach można powrócić do uprawiania sportu, nawet tego wyczynowego, jednak należy pamietać że przeszczep ulega całkowitej przebudowie po ok 2 latach.
Szacuny
1
Napisanych postów
151
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
7287
Miałam rekonstrukcje więzadeł krzyżowych w październiku tamtego roku. Dopóki nie zaczęłam chodzić na siłownię noga była w okropnym stanie - lekarze nic nie robili. Nie miałam żadnej rehabilitacji. Od czasu gdy ćwiczę na siłowni, noga się wzmocniła, lecz nadal nie mogę jej do końca zgiąć i gdy wyprostowuję strzela mi coś w kolanie. Ale myślę, ze to wina lekarzy.
Wczoraj przytrafiło mi sie to samo z drugą nogą. I teraz szukam dobrego lekarza w Szczecinie (zna ktoś takiego?).
Radzę Ci już teraz zacząć cwiczyć (na początku izometryczne ćwiczenia). I znaleść dobrego lekarza!
Pozdrawiam,
"połamaniec" eesti
Szacuny
2
Napisanych postów
28
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
1037
THX.Na razie czekam z utęsknieniem na zdjęcie szwów:}Cwiczenia izometryczne to jest napinanie mieśnia bez zmiany pozycji kończyny?A co z tą glukozaminą{ew.chondroityna lub MSM} - ma jakiś dobry wpływ na więzadła czy tylko na chrząstke?POZDRO