nie trenuje mt, ale mam takie pytanko bo dzisiaj gadalem z kumplem i mu mowie ze jak pojde na studia do jakiegos wiekszego miasta to sobie potrenuje tajski.. a ten mi na to ze na starosc toi sie ma przesrane, ze piszczele to przegiecie i ze nie ma tajskiego boksera co w wieku 50 lat nie jedzdzilby na wozku.. pewnie brednie.. ale chcialbym znac wasz stosunek do sprawy..
Judocy nie pytaja ile jest wrogow, tylko gdzie oni sa
Krzysztof Piekarz
