Ja od tam jestem kompletnym przeciwnikiem jakiejkolwiek agresji w stosunku do płci żeńskiej, zwłaszcza fizycznej (psychicznej równierz), za dużo naoglądałem sie takich akcji żeby być w stosunku do tego obojętnym...kazdemu sqrwysynowi który podniesie ręke na kobiete bym połamał każdą kosć z osobna...a klapsy na treningu to swoją drogą 



human at sight,monster at heart
chyba ze zamierza sie z pazurami na twoją twarz za to że obejżałeś sie za jakąś laską (wszak od tego oczy są by patrzeć) to wykręcić łapki i uciekać do kwiaciarni ;]