Siema
Patrząc na Twoje wyniki i styl życia (który deklarujesz, że jest dość kiepski), widzę kompletny obraz, a
niski poziom testosteronu nie jest tu przyczyną, a skutkiem. To kluczowa informacja. Koncentrowanie się wyłącznie na podniesieniu samego testosteronu byłoby jak malowanie trawy na zielono, zamiast jej podlania. Dlatego warto najpierw wyeliminować źródło problemu.
1. Nadwaga (99 kg przy 177 cm - rozumiem, że nie jest to wartość odnosząca się do osoby wytrenowanej): To jest nasz punkt wyjścia i główny czynnik wpływający na resztę. Nadmiar tkanki tłuszczowej, zwłaszcza w okolicach brzucha, jest metabolicznie aktywny. Produkuje substancje zapalne i enzym zwany aromatazą, który przekształca Twój cenny testosteron w estrogen. Im więcej tkanki tłuszczowej, tym silniejszy ten proces. Badania wielokrotnie potwierdziły, że u mężczyzn z nadwagą i otyłością, redukcja masy ciała poprzez dietę i ćwiczenia jest najskuteczniejszą metodą na podniesienie poziomu testosteronu. Link do publikacji:
https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC3967627/
2. Gospodarka cukrowa (Glukoza 98 mg/dl, Insulina 19,8 µIU/ml): Twoja glukoza na czczo jest na górnej granicy normy, a insulina jest dość wysoka. To klasyczne sygnały insulinooporności. Oznacza to, że Twoje komórki stają się "głuche" na sygnały insuliny, przez co trzustka musi produkować jej coraz więcej, aby utrzymać cukier w ryzach. Wysoka insulina to wróg testosteronu. Obniża ona poziom SHBG (globuliny wiążącej hormony płciowe).
3. SHBG (15,60 nmol/l): Twój wynik jest poniżej normy, co jest związane z podwyższoną insuliną. Niskie SHBG teoretycznie oznacza więcej "wolnego", aktywnego testosteronu, co może tłumaczyć, dlaczego Twoje libido jest w normie. Jednak w połączeniu z niskim testosteronem całkowitym i insulinoopornością, jest to wyraźny sygnał, że Twój system hormonalny nie działa optymalnie.
4. Niedobór Witaminy D (16,9 ng/ml): To kolejny kluczowy element układanki. Witamina D jest w rzeczywistości prohormonem, niezbędnym do prawidłowej produkcji testosteronu w jądrach. Można zrobić tzw ładowanie witaminą D3, dac np 3 miesiące po 10 000 j a później zejść na dawkę standardową, aby wstrzelić się w te 30-50 ng/ml
Jakie kroki powinieneś podjąć?
Zdecydowanie nie ma sensu robić teraz kolejnych badań hormonalnych. Kluczem jest skupienie się na działaniu. Twoim celem na najbliższe 3-6 miesięcy powinna być redukcja masy ciała i poprawa wrażliwości insulinowej. Kiedy to osiągniesz, Twoje hormony naturalnie się wyregulują. Jeżeli pomimo powrotu na zdrowe, właściwe tryby, hormony nadal będą rozjechane, będzie można wtedy pogłębić diagnostykę. WAŻNE! Nie rób badań w końcowej fazie redukcji, tylko dopiero w momencie, jak już wrócisz na zerowy bilans kaloryczny i ciało przez 3-6 tygodni odżywisz.
Zmieniony przez - TomQ-MAG w dniu 2025-07-24 09:04:00